Możliwe zderzenie Puław z PGNiG

Anna Bytniewska
opublikowano: 12-08-2005, 00:00

Jeśli PGNiG zadebiutuje na GPW we wrześniu, to wejdzie w paradę Puławom, które liczą na podobny termin i chwalą się superwynikami.

W cieniu zmagań o przedwyborczy debiut Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) Zakłady Azotowe Puławy przygotowują publiczną emisję 5,5 mln nowych akcji. Tak jak PGNiG, producent nawozów i melaminy chce je umieścić na parkiecie jeszcze we wrześniu. Subskrypcja Puław ma zamknąć się 13 września, ale skarb państwa — podobnie jak w przypadku PGNiG — nie wyznaczył jeszcze terminu debiutu. Otwartą kwestią jest więc, czy spółki trafią na parkiet przed wyborami i czy ministerstwu skarbu (NSP) uda się z sukcesem umieścić na nim we wrześniu zarówno akcje PGNiG, jak i Puław.

Twardy orzech

PGNiG chce zarobić na emisji 1,5 mld zł, a puławskie Azoty 300 mln zł. Chociaż skala obu emisji jest nieporównywalna, to dla spółek mają one takie samo znaczenie. Będą one dźwignią dla planów inwestycyjnych firm. Puławy chcą w ciągu trzech lat wydać na rozwój 700 mln zł, a wydatki PGNiG do 2008 r. pochłoną ponad 8 mld zł. Nie można wykluczyć, że Jacek Socha, minister skarbu, da zielone światło tylko jednej z nich. Której?

— Przyjęty harmonogram emisji Puław się nie zmienił — twierdzi Krzysztof Żyndul, wiceminister skarbu.

Zdaniem analityków, ewentualne debiuty Azotów i PGNiG w tym samym miesiącu są dość ryzykowne.

— Kierując się formalną klasyfikacją, można uznać, że emisje spółek nie powinny mieć na siebie wpływu. Reprezentują przecież różne sektory: chemiczny i energetyczny. Przyjmując natomiast kryterium zdroworozsądkowe, trzeba stwierdzić, że niewątpliwie będą na siebie oddziaływać. Z drugiej strony odkładanie emisji, kiedy indeksy biją rekordy, nie jest dobrym rozwiązaniem — twierdzi Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities.

Rekordowe wyniki

Puławy mogą stracić w zderzeniu z debiutem PGNiG, reprezentującego bardziej atrakcyjny dla inwestorów sektor paliwowy. Tym bardziej że to druga próba wejścia spółki na GPW.

— Ministerstwo skarbu nie wniosło zastrzeżeń do naszego kalendarza oferty. Wrzesień to dobry czas na jej przeprowadzenie. Poza tym mamy rekordowe wyniki w roku obrotowym 2004/05. Ustalenie zbieżnych z naszymi terminów emisji publicznej PGNiG oczywiście zmieniłoby sytuację na rynku ofert pierwotnych. Jesteśmy przygotowani również na taką możliwość. Ewentualna modyfikacja przyjętego harmonogramu będzie wynikiem konsultacji z MSP i doradcą prywatyzacyjnym oraz zostanie podporządkowana ochronie wartości spółki — mówi Marcin Buczkowski, członek zarządu Puław.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Możliwe zderzenie Puław z PGNiG