Możliwość wojny w Iraku ograniczy wzrosty złotego

Jacek Jurczyński
opublikowano: 30-01-2003, 00:00

W środę notowania naszej waluty wzrosły. Cena dolara spadła z 3,8140 zł do 3,7895 zł. Z 4,1500 zł do 4,1100 zł zniżkowała również cena euro. Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła rynku i zdecydowała się na obniżenie poziomu głównych stóp procentowych o 25 pkt bazowych. Dokładnie takiego cięcia oczekiwali analitycy. Rada utrzymała również neutralne nastawianie w prowadzonej polityce pieniężnej. W opublikowanym po dwudniowym posiedzeniu komunikacie RPP podała, że podjęto decyzję o obniżeniu stóp głównie ze względu na utrzymującą się niską inflację. Rada wskazała, że zagrożeniem dla utrzymującego się trendu spadkowego inflacji może być wzrost cen ropy oraz przekroczenie w tym roku zaplanowanego deficytu sektora finansów publicznych. Podczas konferencji prasowej Leszek Balcerowicz powiedział, że planowany przez resort finansów proces skupowania walut obcych na obsługę polskiego długu zagranicznego powinien być przejrzysty. O godz. 16.30 dolar wyceniany był na 3,7980 zł, a euro na 4,1230 zł.

Rada nie zaskoczyła. Rynek oczekuje, że do końca roku poziom stóp procentowych może być jeszcze obniżony o 100 pkt, oczywiście dalej metodą małych kroków. Notowania złotego mogą jeszcze nieznacznie zwyżkować. Mimo to nie wydaje się, aby przy obecnej bardzo napiętej sytuacji na rynku międzynarodowym naszej walucie udało się wzmocnić bardziej niż do odchylenia od dawnego parytetu na poziomie minus 8,0-8,2 proc.

W Azji podczas środowej sesji kurs USD/JPY zniżkował o 90 pkt, z 118,77 do 117,87. Głównym powodem były wnioski inwestorów po wygłoszeniu przez prezydenta Busha orędzia o stanie państwa. Później jednak sesja przebiegała pod hasłem konsolidacji notowań amerykańskiej waluty do jena w zakresie 117,90-118,35. Inwestorzy w dalszym ciągu obawiają się, że spadki kursu USD/JPY poniżej poziomu 118,00 mogą skłonić władze Japonii do interwencji na rynku. Japoński premier Junichiro Koizumi podkreślił, że obserwowana na tokijskiej giełdzie wyprzedaż akcji jest po części spowodowana silnym jenem. O godz. 16.30 dolar wyceniany był na 118,20 JPY. Notowania amerykańskiej waluty do jena powinny konsolidować się w szerokim przedziale pomiędzy poziomami 117,60 i 118,40. Radzimy wstrzymać się z transakcjami także na tym rynku.

W Europie w nocy z wtorku na środę czasu polskiego na rynku zrobiło się bardzo nerwowo. Tuż przez zaplanowanym na godz. 3.00 wygłoszeniem przez prezydenta Busha orędzia o stanie państwa kurs EUR/USD zwyżkował z 1,0825 do 1,0880. Ton wystąpienia w Kongresie był ostry. Prezydent USA podkreślił, że Stany Zjednoczone są przygotowane do wojny z Irakiem, nawet jeśli nie otrzymają na to mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Podkreślił również, że zwróci się o zwołanie 5 lutego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa — wtedy to sekretarz stanu USA Colin Powell ma przedstawić dowody, że Irak posiada broń masowego rażenia. W pierwszych godzinach środowej sesji przecena dolara była kontynuowana, a kurs EUR/USD sięgnął poziomu 1,0899.

W kolejnych godzinach handlu cena euro do dolara powróciła w okolice poziomu 1,0850. Wpływ na nieznaczny spadek kursu EUR/USD miały m.in. informacje napływające z Niemiec o obniżeniu przez rząd prognozy tempa wzrostu gospodarczego tego kraju w 2003 r. do 1 proc. z 1,5 proc. oraz o podwyższeniu prognozy bezrobocia z 4,06 mln osób do 4,2 mln osób. Po słabym otwarciu sesji na Wall Street cena euro ponownie zaczęła wzrastać, a inwestorzy oczekiwali na przedstawianą o godz. 20.15 czasu polskiego przez Federalny Komitet Otwartego Rynku decyzję w sprawie dalszego kształtu polityki pieniężnej USA. Analitycy prognozowali, że poziom stóp procentowych pozostanie niezmieniony. O godz. 16.30 euro wyceniane było na 1,0860 USD.

Na razie nie ma czynników mogących wywołać dalszą przecenę dolara. Dla rynku bardzo ważne będą publikowane w czwartek dane z USA o PKB za IV kwartał 2002 r. Analitycy oczekują, że tempo wzrostu gospodarczego wyniosło 0,7 proc. wobec 4,0 proc. w III kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu