Możliwości jest znacznie więcej

Marcin Butkiewicz
03-06-2004, 00:00

Przepisy pozwalają szerzej wykorzystywać wirtualne nośniki, ale przydałoby się doprecyzowanie regulacji.

Zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych, za pomocą elektronicznych nośników danych można przeprowadzać zamówienia nie tylko w trybie aukcji elektronicznej. Przedstawiany przez ustawę wymóg formy pisemnej do dokonywania czynności w czasie procedowania może być spełniony przez zastosowanie bezpiecznego podpisu elektronicznego z ważnym kwalifikowanym certyfikatem. Na mocy ustawy o podpisie elektronicznym dokumenty z takim podpisem zostały uznane za równoważne pod względem prawnym z tymi w postaci tradycyjnej. Jednak korzystanie z podpisu elektronicznego w zamówieniach publicznych możliwe jest przy składaniu ofert wyłącznie za zgodą zamawiającego.

Mniej precyzji

W odróżnieniu od aukcji elektronicznej, inne tryby zamówień nie zostały tak precyzyjnie uregulowane co do minimalnych warunków, jakie muszą spełniać aplikacje i urządzenia. To bardzo ważne, o czym świadczą przyjęte niedawno unijne dyrektywy o zamówieniach publicznych, które tym kwestiom poświęcają osobne miejsce. Niedopełnienie odpowiednich starań o bezpieczeństwo i poufność może być podstawą do podważenia procedury. Należałoby doprecyzowć ustawę co do wymogów technicznych. Pozostawienie tych spraw w gestii zamawiającego rodzi obawę o dużą uznaniowość.

Warto przyjrzeć się temu, na co należy zwrócić uwagę podczas elektronicznych zamówień (także przy aukcji elektronicznej). W pierwszej kolejności idzie o zawartość stron www, z których korzysta zamawiający. Dane winny być zabezpieczone. Nie mniej ważne jest zapewnienie poufności danych przesyłanych drogą elektroniczną, ze względu na ochronę konkurencji czy tajemnic handlowych.

Urządzenia do odbioru ofert winny uniemożliwiać zapoznanie się z nimi przed ich otwarciem komukolwiek, również zamawiającemu.

Pozostawienie w gestii zamawiającego obowiązku potwierdzania dotarcia do jego systemu IT złożonych ofert, tak jak obecnie, nie jest wskazane. Od tego potwierdzenia zależy bowiem uznanie, czy oferta dotarła w terminie.

Do zmiany

Stąd też odpowiedniejszą regulacją byłoby ustanowienie obowiązkowego korzystania przez zamawiającego z systemu automatycznie potwierdzającego złożenie oferty (z określonym czasem). Nie mniej istotne zagadnienia dotyczą przechowywania danych. Mają być one zgodnie z ustawą przechowywane aż cztery lata. Integralność danych zapewnia odpowiedni podpis elektroniczny. Jednak wystawiane certyfikaty są ważne najwyżej 2 lata. Zatem kwestia archiwizacji także winna zostać uregulowana.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Butkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Możliwości jest znacznie więcej