Możliwości szybko się mnożą

BŁAŻEJ MIKA, dyrektor Departamentu Produktów Płatniczych i Relacji z Partnerami
21-12-2016, 22:00

Nowoczesna bankowość jednoznacznie kojarzy się z płatnościami bezgotówkowymi — za pomocą karty płatniczej, kredytowej czy smartfona. Zmierzamy w kierunku coraz mniejszego wykorzystania płatności pieniędzmi. Coraz częściej w sklepach widzimy osoby płacące kartą, a brak drobnych w kasach bywa zmorą. Mimo to z deklaracji polskich internautów wynika, że gotówka trzyma się całkiem nieźle i nadal jest uznawana za podstawowy środek płatniczy. Wykorzystuje ją aż 98 proc. badanych internautów, którzy średnio noszą przy sobie 162 zł w portfelu, kiedy przewidują możliwość dokonania zakupów. Kartą płatniczą posługuje się niewiele mniej, bo 88 proc. osób, płatności internetowe, ale nie mobilne, wykonuje 85 proc.

płacących. Ze smartfona w trakcie zakupów zdarza się korzystać co drugiej osobie.

Co ciekawe, patrząc na różne grupy wiekowe, najmniejszy odsetek posiadających karty płatnicze występuje w pokoleniu Z, czyli współczesnych 16-20-latków. Zaledwie co trzeci przyznał, że posiada ten środek płatniczy, choć posługiwanie się nim deklaruje drugie tyle. Jak to wytłumaczyć? Stosunkowo niski odsetek posiadających karty płatnicze w tej grupie wiekowej to pochodna jej niskiego ubankowienia. Często są to osoby na utrzymaniu rodziców, które otrzymują od nich pieniądze w gotówce. Wielu osobom wydaje się to wygodniejsze i sprawia wrażenie większej kontroli. Biorąc jednak pod uwagę to, że mamy do czynienia z bardzo szybkim rozwojem płatności mobilnych, liczymy, że odsetek korzystających z tego rodzaju płatności w najmłodszej grupie klientów będzie znacznie rósł.

To właśnie najmłodsi są najlepiej wyposażeni w sprzęt niezbędny do wykonywania płatności mobilnych i tej grupy najmniej dotyka wykluczenie technologiczne. Stąd wraz z większym spopularyzowaniem płatności wykonywanych m.in. za pomocą smartfona liczba wykorzystujących tę metodę się zwiększy. Zwłaszcza że możliwości mnożą się bardzo szybko. W BZ WBK oferujemy kilka rodzajów płatności mobilnych: BLIK, czyli płatności realizowane za pomocą kodów i czeków, które otrzymywane są na smartfona; do tego wprowadziliśmy płatności zbliżeniowe telefonem wykorzystujące najnowszą technologię Host Card Emulation (HCE), a w listopadzie zdecydowaliśmy się też na współpracę z Google’em i wdrożenie usługi Android Pay dla kart BZ WBK, dzięki czemu nasi klienci mogą dokonywać smartfonem transakcji zbliżeniowych w sklepach naziemnych (w terminalach POS) oraz aplikacjach mobilnych (tzw. in-app payments). Tym samym jako jeden

z pierwszych banków w Polsce dołączyliśmy do globalnego rozwiązania opartego na standardach tokenizacji Visa i MasterCard. Wszystko po to, by ułatwić naszym klientom codzienne funkcjonowanie. Widzimy, że z płatności mobilnych korzysta coraz więcej osób. Jako bank innowacyjny chcemy, aby nasza oferta ciągle była ulepszana i obejmowała wszystkie możliwe i dostępne na rynku rozwiązania.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że w związku z tym, że polscy internauci są nadal przywiązani do noszenia przy sobie gotówki, również częstotliwość korzystania z bankomatów jest dosyć duża.

Średnia wynosi 3 razy w miesiącu. Aż 84 proc. korzystających z bankomatów wykorzystuje je między innymi do tego, by pobrać gotówkę w złotych. Wpłat dokonuje co druga osoba, a co trzeci sprawdza w ten sposób stan dostępnych pieniędzy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BŁAŻEJ MIKA, dyrektor Departamentu Produktów Płatniczych i Relacji z Partnerami

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Możliwości szybko się mnożą