Możliwy powrót do rozmów między rządem a górnikami

opublikowano: 20-01-2007, 14:39

Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz i wiceszef ZZG Wacław Czerkawski zadeklarowali gotowość do dalszych rozmów.

Wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz i wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski zadeklarowali gotowość do dalszych rozmów między rządem, a przedstawicielami górniczych związków zawodowych.

"Jestem cały czas gotowy do rozmów" - zadeklarował Czerkawski w sobotę na antenie radia "TOK FM". "Jeśli jest taka deklaracja ze strony związków zawodowych, to nie ma problemu" - ocenił sytuację Poncyljusz.

Zdaniem Czerkawskiego, "jest duże pole do kompromisów". "Bo tak naprawdę myślimy o tym samym, żeby górnictwo było lepsze" - powiedział wiceszef górniczego związku zawodowego.

Poncyljusz przypuszcza, że na początku przyszłego tygodnia przedstawiciele rządu usiądą do rozmów ze związkowcami, a "przynajmniej z liderami".

Obaj rozmówcy powiedzieli również o największych przeszkodach stojących na drodze do porozumienia. Według Poncyljusza, jest to formuła samych negocjacji w zespole trójstronnym - w którym uczestniczą przedstawiciele górniczych związków, rządu oraz pracodawców i górniczych instytucji.

"Formuła zespołu trójstronnego to jest kilkadziesiąt osób, które trochę licytują się w swojej agresji wobec rządu" - ocenił wiceminister. Poncyljusz uważa, że rozmowa w mniejszym gronie osób, "które chcą rozwiązać problem, a nie pokrzyczeć" może przynieść rozwiązanie konfliktu między górnikami, a rządem.

"Jedynym, najbardziej kontrowersyjnym punktem rozmów jest ta nieszczęsna gospodarka rynkowa, która jest według nas, w sprzeczności z bezpieczeństwem energetycznym kraju. Nie da się górnictwa tak wprost podporządkować tym bezwzględnym prawom rynku i tu są największe problemy" - uznał z kolei Czerkawski.

W czwartkowym referendum w kopalniach 95,75 proc. górników, opowiedziało się za strajkiem generalnym w branży. Zaplanowano 24- godzinny strajk ostrzegawczy, który miałby odbyć się w najbliższą środę we wszystkich kopalniach.

Do strajku ostrzegawczego ma dojść, jeżeli rząd nie zmieni części zapisów strategii dla górnictwa na lata 2007-2015. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane