Przełom na rynkach wschodzących może być blisko

Już ten tydzień może przynieść odwrócenie negatywnych tendencji na rynkach aktywów krajów rozwijających się, zapowiada towarzystwo BlueBay AM. Światełko w tunelu widzą także inne instytucje.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Po tym jak w ubiegłym tygodniu skala zanotowanych od styczniowego szczytu zniżek wskaźnika MSCI Emerging Markets przekroczyła uważane za wyznacznik bessy 20 proc., we wtorek naruszona została kolejna psychologiczna granica. Wskaźnik rynków emerging markets przejściowo zszedł poniżej pułapu 1000 punktów. To może dalej podkopywać nastroje inwestorów, którzy wyprzedają spółki z tej grupy gospodarek pośród obaw o wojnę handlową i jej wpływ na gospodarkę Chin, podwyżki stóp Fedu i dalsze umocnienie dolara, wywierające presję na zadłużone kraje i przedsiębiorstwa. Mimo to zdaniem rosnącej grupy specjalistów wyprzedaż może zbliżać się do końca. Zdaniem Timothy’ego Asha z towarzystwa BlueBay AM sygnałem do zakupów mogą być już tegotygodniowe posiedzenia banków centralnych Turcji i Rosji (znacząca podwyżka stóp w Turcji powinna pomóc przywrócić zaufanie inwestorów do tamtejszego banku centralnego) oraz możliwa decyzja MFW co do uruchomienia nowych funduszy dla Argentyny.

- To może być dla rynków wschodzących przełomowy tydzień, jeśli tylko w Turcji i Rosji zobaczymy odpowiednie podwyżki stóp, a MFW nałoży Argentynie kamizelkę ratunkową – przekonuje w rozmowie z Bloombergiem Timothy Ash.

To nie jedyna instytucja, która obrała bardziej sprzyjające rynkom wschodzącym podejście. Inwestycje w akcje z rynków wschodzących i surowce zaczął polecać Wells Fargo Investment Institute, a zdaniem Jonathana Krinsky’ego z Bay Crest Partners analiza techniczna zapowiada odbicie na rynkach z tej grupy. Odbicie będzie zależeć od notowań dolara, których zwyżki wydają się być przesadzone, ocenia Paul McNamara, zarządzający towarzystwa GAM UK.

- Jeśli dolar osłabnie, rynki wschodzące odrobią straty – zapowiada Paul McNamara.

Mimo to większość zarządzających wciąż wydaje się sceptycznych. Do wyjątków należy zarządzający DuPont Capital Management Erik Zipf, który w rozmowie z Bloombergiem przyznaje, że wrócił do zakupów akcji z rynków wschodzących, w tym z Turcji. Wyceny akcji są zbliżone do panujących w okresie kryzysu, a lira jest znacząco niedowartościowana, tłumaczy specjalista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Przełom na rynkach wschodzących może być blisko