Możliwy spadek cen paliw w pierwszym tygodniu wakacji

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Możliwy jest spadek cen paliw w pierwszym tygodniu wakacji . Rachunki za tankowanie w trakcie wakacji będą jednak od 46 do 53 proc. wyższe niż rok temu - oceniła w piątek analityczka BM Reflex Urszula Cieślak.

Daniel Dmitriew / Forum

Możliwy spadek cen paliw w pierwszym tygodniu wakacji

  • PAP
opublikowano: 24-06-2022, 14:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Możliwy jest spadek cen paliw w pierwszym tygodniu wakacji . Rachunki za tankowanie w trakcie wakacji będą jednak od 46 do 53 proc. wyższe niż rok temu - oceniła w piątek analityczka BM Reflex Urszula Cieślak.

Daniel Dmitriew / Forum

"Uwzględniając ostatnie tygodnie dynamicznych zmian cen, w wyniku których ceny benzyny 95 i diesla zbliżyły się do 8 zł za litr, a paliw premium ten poziom znacząco przewyższyły, to pierwsze dni wakacji powinny przynieść drobne korekty cen w dół. Spodziewamy się obniżek rzędu 5 – 10 gr na litrze. I choć takie obniżki nie będą póki co stanowiły wyraźnej ulgi dla wyjeżdzających na wakacje, to będą nas oddalały od poziomu 8 zł/l" - poinformowała Cieślak.

Zwróciła uwagę, że na początku ubiegłorocznych wakacji paliwa kosztowały odpowiednio: benzyna bezołowiowa 95 – 5,45 zł/l, bezołowiowa 98 - 5,75 zł/l, olej napędowy - 5,37 zł/l, a autogaz – 2,31 zł/l.

"Zatem nasze rachunki za tankowanie będą od 46 do 53 proc. wyższe. Istotny wpływ na ostateczny poziom wydatków na paliwo będą miały wakacyjne promocje. PKN Orlen zapowiada rabat w wysokości 30 gr/l benzyn i oleju napędowego. Na ten ruch odpowiedzą prawdopodobnie pozostali operatorzy rynku" - oceniła Urszula Cieślak.

Wskazała, że ceny ropy naftowej drugi tydzień z rzędu spadają. W piątek rano ropa naftowa Brent kosztuje 110 dol./baryłka i jest 3 dol./baryłka tańsza niż przed tygodniem. Od 6 czerwca ropa Brent potaniała blisko 15 dol. za baryłkę - wymieniła analityk.

"Jest zdecydowanie za wcześnie, aby spadki ceny ropy z tego tygodnia traktować jako podstawę do odwrócenia tendencji. Trzeba pamiętać, że w obecnej sytuacji popytowo – podażowej podwyżki cen surowca mogą powrócić, a wtedy na krajowym rynku paliw zanotujemy ponowne wzrosty" - podkreśliła.

Jej zdaniem główna przyczyna spadku cen to obawy przed recesją i likwidacja długich pozycji spekulacyjnych.

Przypomniała, że szef Fed Jerome Powell przyznał kilka dni temu przed senacką komisją bankową, że recesja jest całkiem prawdopodobna. Poza tym w sierpniu wygasa porozumienie OPEC+ i jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania. "Wydaje się, że zakończenie współpracy producentów ropy naftowej z krajów poza OPEC (w tym Rosji) z krajami OPEC może w obecnej sytuacji okazać się pozytywną informacją" - dodała analityczka.

"Obecnie na rynku panuje jednak przekonanie, że spadek cen poniżej 100 dol. za baryłkę, ze względu na sytuację podażową, jest mało prawdopodobny. Zapasy olejów w północno-zachodnim, europejskim regionie ARA są blisko 40 proc. niższe niż przed rokiem" - stwierdziła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane