Można prowadzić biznes bez cyfryzacji, ale po co?

Partnerem materiału jest Polcom
opublikowano: 11-10-2021, 15:41
aktualizacja: 13-10-2021, 16:52

Nadszedł moment, w którym biznes przestaje się zastanawiać, czy wdrażać usługi chmurowe i zaczyna się zastanawiać, jak to zrobić i jaki kierunek wybrać. I chociaż pewne przyzwyczajenia nadal powstrzymują niektóre firmy przed tym krokiem, to większość przedsiębiorstw zrozumiała, że czas już zrezygnować z własnej infrastruktury i rozpocząć proces cyfryzacji – mówią jednym głosem uczestnicy debaty Polcom.

Od lewej: Piotr Wieczorek – IT Busines Partner w Grupie NEUCA, Marcin Pepaś – Director of Presales and Implementation Department w Polcom, Piotr Słanek – członek zarządu w PROTECH i Mateusz Borkowski – Head of Global IT and Digital Strategy w DSI Underground.
Od lewej: Piotr Wieczorek – IT Busines Partner w Grupie NEUCA, Marcin Pepaś – Director of Presales and Implementation Department w Polcom, Piotr Słanek – członek zarządu w PROTECH i Mateusz Borkowski – Head of Global IT and Digital Strategy w DSI Underground.

Jak pokazują wyniki badania „Przemysł 4.0 – krok w kierunku bezpieczeństwa przemysłowego” przeprowadzonego przez Polcom i Intel, niemal co trzecia firma w Polsce już dzisiaj prowadzi projekty związane z cyfrową transformacją. 22 proc. podmiotów z tej grupy pilotażowo cyfryzuje wybrane obszary, 24 proc. jest w fazie wdrażania, zaś pozostałe 25 proc. deklaruje wysoki poziom zaawansowania w procesie transformacji cyfrowej. Większe postępy na tym polu deklarują przedstawiciele największych przedsiębiorstw i korporacji. 36 proc z nich przekonanych jest o „przełamaniu” masy krytycznej i przejściu przez wiele etapów transformacji cyfrowej.

Przyszłość rysuje się w jasnych barwach, bowiem 10 proc. ankietowanych podmiotów jest na etapie tworzenia planów mających na celu szerszą cyfryzację firmy, zaś kolejne 8 proc. wybrało już konkretne obszary i rozwiązania ku transformacji cyfrowej. Ważne, że zrobiono pierwszy krok, nawet jeśli to dopiero początek długiej drogi.

A pozostali? Raptem 7 proc. największych firm nie zaczęło jeszcze procesu transformacji cyfrowej. Dla porównania, w grupie średnich podmiotów odsetek ten wypada nieco gorzej i wynosi aż 17 proc., przy średniej dla wszystkich podmiotów na poziomie 11 proc.

Z badania jasno też wynika, że siłą napędową przedsiębiorstw w kierunku cyfrowej transformacji będą rozwiązania z obszaru chmury obliczeniowej. Jako technologię, która będzie miały największy wpływ na rozwój firm, wskazało ją 61 proc. respondentów. Nic dziwnego, gdyż chmura stała jest już powszechnie dostępna, znajduje się dla niej coraz to kolejne zastosowania, a na rynku działa wielu specjalistów. Zwiększa się również świadomość korzyści, które ze sobą niosą.

Wniosek, do cyfrowych rozwiązań – taki jak np. chmura – nie trzeba już przekonywać. Mimo to usługi świadczone w trybie online wciąż nie są wykorzystywane wystarczająco powszechnie i na miarę potrzeb biznesu, wynikających np. z konieczności budowy przewag technologicznych – dyskutując o kierunkach rozwoju chmury przyznają uczestnicy debaty Polcom „Chmura. I co dalej?”: Marcin Pepaś – Director of Presales and Implementation Department w Polcom, Piotr Słanek – członek zarządu w PROTECH, Piotr Wieczorek – IT Busines Partner w Grupie NEUCA i Mateusz Borkowski – Head of Global IT and Digital Strategy w DSI Underground.

Kierunek 1: Znaleźć siłę napędową biznesu

Do pewnego momentu można zarządzać firmą nie wprowadzając rewolucyjnych zmian do modelu biznesowego – bo i po co, jeśli biznes się kręci, a firma pozostaje konkurencyjna.

– Przychodzi jednak taka chwila, kiedy nagle, pomimo pełnego zaangażowania i bez widocznych błędów zaczynają pojawiać się problemy z utrzymaniem tzw. flow na rynku, których konsekwencją są straty. Niestety jeśli będziemy czekać aż do tego momentu, może być już za późno – przyznaje Piotr Słanek z zarządu firmy produkcyjnej PROTECH, która z wyprzedzeniem zadbała o cyfryzację. Chmura obliczeniowa, po którą sięgnęła spółka, wpłynęła bezpośrednio na jakość oraz kontrolę procesu produkcyjnego, usprawniła również strategię rozwijania kwalifikacji pracowników. W ten sposób firma poprawiła efektywność i była w stanie aktywnie wspierać swoich kontrahentów przez świadczenie dodatkowych usług, np. obróbki stali.

– Dla nas usługi chmurowe to narzędzie i jedna z wielu składowych niezbędnych do rozwoju i prawidłowego funkcjonowania biznesu. To tak, jak z energią elektryczną, jeśli potrzebujemy 300 kW mocy przyłączeniowej więcej to ją zamawiamy i zaczynamy z niej korzystać. Analogicznie jest z usługami chmurowymi – oczywiście pod warunkiem, że są one odpowiednio skonfigurowane, a projektem opiekuje się sprawdzony partner. Taki, jak Polcom – podkreślił Piotr Słanek.

Z badania Polcom oraz Intela „Cyfryzacja, chmura i nowe technologie. MŚP w drodze do cyfrowej transformacji” wynika, że aby cyfryzacja firmy nabrała tempa, konieczna jest również współpraca ze sprawdzonymi partnerami technologicznymi (84 proc.) oraz pozyskanie nowych kwalifikacji wśród pracowników, aby móc stosować innowacyjne technologie (83 proc.). W procesach cyfrowej transformacji nowe kompetencje pracowników są niezwykle istotne, a gdy ich brakuje, można próbować pozyskiwać je na zewnątrz. Biorąc pod uwagę taki wniosek, kluczowe mogą się okazać kompetencje w zakresie manager services po stronie dostawców usług.

– Dużo prościej jest zarządzać usługą, którą się kupuje, czyt. chmurą, niż budować własną infrastrukturę. W środowisku cloudowym łatwiej jest prowadzić chociażby testy wdrożeniowe nowych technologii – można wykupić usługę, a później z niej zrezygnować. W modelu inwestycyjnym tak to nie działa – zauważa Marcin Pepaś, zarządzający wdrożeniami w Polcom.

Obawa, ale też przyzwyczajanie do obecnego modelu mogą powstrzymywać firmy przed decyzją o wdrożeniu chmury. W wielu przedsiębiorstwach, zwłaszcza z sektora MŚP, barierą jest brak odpowiedniej wiedzy i zaplecza personalnego, by trafnie zdiagnozować swoje potrzeby teleinformatyczne. W badaniu Polcom i Intel „Cyfryzacja, chmura i nowe technologie. MŚP w drodze do cyfrowej transformacji” wskazało na to 52 proc. respondentów.

– Kolejne problemy pojawiają się na etapie wyboru właściwej oferty, która na rynku jest tak bogata i naszpikowana informacjami, że można się pogubić. Dlatego tak ważne jest jasne i przejrzyste budowanie swojej oferty przez dostawców chmury. Polcom pomógł nam w odpowiednim doborze usługi i pokazał możliwe optymalizacje kosztowe, dzięki czemu w następnych latach ta współpraca stała się dla nas pomocą w rozwijaniu biznesu – podkreśla Piotr Słanek.

Kierunek 2: IT ma rozumieć biznes, a biznes IT

Marketingowe starania dostawców chmury zostały niespodziewanie wzmocnione przez pandemię. Zamknięcie gospodarki i obostrzenia sanitarne spowodowały, że część procesów biznesowych uległaby zatrzymaniu, gdyby nie chmura. Z wyników badania „Przemysł 4.0 – krok w kierunku bezpieczeństwa przemysłowego” Polcom oraz Intela wyłania się obraz sytuacji związanej z pandemią COVID-19, która z jednej strony okazała się katalizatorem pozytywnych zmian, z drugiej zaś miała dość neutralny wpływ na funkcjonowanie działów IT. Raptem 9 proc. przedsiębiorstw odnotowało konieczność zamrożenia inwestycji oraz nowych projektów związanych z cyfryzacją.

– Pandemia jest nie tyle przyspieszaczem dla chmury, co raczej dodatkowym katalizatorem. W dobie COVID-19 więcej mówi się o chmurze i szybciej się sięga po usługi cloud, ale to nie jest zasługa doprecyzowania ofert i wyrafinowanych zabiegów marketingowych ze strony dostawców lecz fakt, który pokazuje siłę chmury. Polega ona na tym, że nagłe potrzeby biznesu mogą zostać zrealizowane – i to z dnia na dzień – dzięki chmurze – przekonuje Piotr Wieczorek, IT Busines Partner w Grupie NEUCA, która jest liderem rynku hurtowej sprzedaży leków oraz aktywnie działa w obszarze produkcji farmaceutyków, logistyce i zarządzaniu siecią przychodni lekarskich, a także w badaniach klinicznych i telemedycynie. Jeszcze przed pandemią NEUCA wykonała cyfrową zmianę, w której chmura odegrała kluczową rolę.

– We wdrożeniu usług chmurowych nie chodziło nam o odpowiedź na pytanie: „chmura – tak czy nie?” Najważniejsze było określenie celów i tego, czym ta transformacja cyfrowa będzie dla naszej spółki. Bo czym innym jest ucyfrowienie procesów, a czym innym ich odpapierowienie.– podkreśla Piotr Wieczorek.

Sięgnięcie po usługi chmurowe w NEUCA zaowocowało wzrostem liczby uczestników w kluczowych programach partnerskich firmy, wyższą satysfakcją klienta i zwiększeniem udziałów rynkowych. W jaki sposób chmura pomogła to osiągnąć?

– Kluczem było to, że biznes nauczył się myśleć po cyfrowemu, a IT po biznesowemu, co w praktyce znaczy jedno: nauczyliśmy się funkcjonować w korelacji z wzajemnymi potrzebami. Takie relacje okazały się najlepszą receptą na dotychczasowe polemiki obydwu stron – przyznał Piotr Wieczorek.

Ponadto utworzenie w Grupie NAUCA dedykowanego zespołu wsparcia IT otworzyło przed tą firmą nieosiągalne wcześniej możliwości rozwoju i budowania przewagi konkurencyjnej, dzięki temu np. procesy dostawy leków przyspieszyły o 20 proc.

– Silosowe oddzielenie działu IT i zespołów kierujących biznesem to anachronizm i recepta na zwijanie biznesu. Kto dziś nie potrafi działać w zgodzie z zasadą IT jest w biznesie, a biznes w IT, ten będzie tracił – potwierdza Marcin Pepaś z Polcom.

Podobnego zdania jest Piotr Słanek, który podkreśla: Infrastruktura IT oraz dostępne zasoby muszą nadążać i iść w parze z bieżącymi potrzebami firmy.

Kierunek 3: Budowanie przewagi poprzez technologie

Chmura to przepis na wielokierunkowy rozwój firmy, ale nie tylko z sektora MŚP. Dowodem tego jest przykład międzynarodowej firmy DSI Underground.

– Trudno dziś dotrzymać kroku rynkowym rywalom i wyzwaniom współczesnej gospodarki, jeśli firma nie korzysta z usług chmurowych. Najwyższy czas, by mentalnie się z tym pogodzić. My pogodziliśmy się z tym jeszcze w poprzedniej dekadzie. W drugiej jej połowie zaprojektowaliśmy we współpracy z Polcom i zrealizowaliśmy rewolucję chmurową – powiedział Mateusz Borkowski, Head of Global IT and Digital Strategy w DSI Underground, globalnym koncernie zajmującym się dostawą produktów, systemów i rozwiązań dla górnictwa, tunelarstwa i budownictwa inżynieryjnego. Przedsiębiorstwo działa w na 6 kontynentach, w 70 krajach i posiada 23 zakłady produkcyjne. To globalne przedsiębiorstwo uznało migrację do chmury za oczywiste rozwiązanie wspierające proces cyfrowej transformacji spółki.

– Stale powiększająca się skala świadczonych przez koncern usług i rosnąca liczba klientów DSI Underground skłoniły nas do szukania dostawcy rozwiązań IT, któremu moglibyśmy zaufać. Wybraliśmy Polcom, bo oferuje elastyczne konfiguracje, solidną infrastrukturę i wysoki poziom usług z prawie stuprocentową gwarancją SLA. Usługi chmurowe Polcom możemy dowolnie skalować, w zależności od bieżących potrzeb firmy – tłumaczył Mateusz Borkowski.

Jaki był skutek migracji do chmury? – Nasze zasoby zostały przeniesione w bezpieczne miejsce, a nowa infrastruktura pozwala nam na wysoką skalowalność. Porównując to do modelu zakładającego zakup i utrzymanie własnych zasobów IT, chmura w większym stopniu wsparła nasz biznes. To była ważna przesłanka do tego, żeby iść dalej w tym kierunku – postanowiliśmy zainwestować w technologię i cyfryzację, by dzięki temu zyskać przewagę nad naszymi konkurentami. Ponadto migracja do chmury – i to jeszcze przed wybuchem pandemii – spowodowała, że firma była wolna od ograniczeń, które spadłyby na nas wraz zamknięciem gospodarki, wprowadzeniem wielu obostrzeń i zerwaniem łańcuchów logistycznych. Dziś nie wyobrażam już sobie naszego rozwoju, gdybyśmy byli uzależnieni od dostawy sprzętu – podkreślił Mateusz Borkowski.

Priorytetem biznesowym DSI Underground jest bycie blisko potrzeb rynku. Dzięki korzystaniu z chmury staje się to możliwe.

– Jako globalna firma musimy posiadać niezawodne usługi, aby wszystko funkcjonowało perfekcyjnie. Nie możemy pozwolić sobie, by w chwilach kryzysowych albo takich, gdzieś coś potrzebne jest na wczoraj, uruchamiać długotrwały proces zamówienia, dostawy, budowy i konfiguracji sprzętu. W chmurze nie ma konieczności planowania tego z dużym wyprzedzeniem. Tu na wszystkie potrzeby na bieżąco odpowiada nam dostawca – wyjaśnia Mateusz Borkowski.

Kierunek 4: Standaryzacja chmury

Firma badawcza Forrester mówi o nawet 120 mld USD, które zostaną wydane na chmurę w 2021 r. Oznacza to wzrost wydatków na ten cel o 35 proc. w porównaniu do 2020 r. Firmy inwestują w usługi świadczone z przez dostawców chmur prywatnych i chmur publicznych. Jednak najbardziej typowy model użytkowania usług chmurowych w biznesie to podejście multi–cloud, czyli korzystanie z usług wielu typów chmury naraz.

– To naturalny kierunek ewolucji. Również w DSI Underground dążymy do takiej architektury, która umożliwi specjalistom z działu IT korzystanie w chmury elastyczniej, czyli skalowanie usług i możliwość przenoszenia ich pomiędzy poszczególnymi dostawcami – przyznaje Mateusz Borkowski.

– W modelu multi–cloud pojawia się kłopot, bo wielu dostawców oznacza dla użytkownika różne narzędzia do zarządzania zasobami, różne modele rozliczania kosztów, czy różne frameworki aplikacyjne. Na rynku narasta oczekiwanie na standaryzację usług chmurowych – zauważył Marcin Pepaś, Director of Presales and Implementation Department w Polcom.

Jak dotąd nie stworzono czegoś w rodzaju kokpitu menedżerskiego, który pozwalałby przedsiębiorcom skutecznie zarządzać wielochmurowym środowiskiem. Brakuje nie tylko narzędzi integrujących usługi chmurowe od różnych dostawców typu CSB (Cloud Service Broker) – próby zbudowania takich narzędzi się pojawiają, ale na ogół umożliwiają one zarządzanie jedynie częścią usług użytkowanych przez przedsiębiorstwa. Bolączką, która hamuje absorbcję chmury, jest brak globalnej standaryzacji usług chmurowych i poddanie wszelkich punktów styku z chmurą jednakowym regułom.

– Każdy proces zachodzący w biznesie i wspierany przez systemy IT można przenieść do chmury i sprawić, żeby był wspierany w modelu usługowym. Standaryzacja usług sprzyjałaby takiemu scenariuszowi i obniżała koszty jego realizacji – podkreślił Marcin Pepaś.

***

Uczestnicy debaty zgodnie podkreślali, że czas pandemii pokazał wartość, jaka kryje się we wspieraniu biznesu przez technologie. Jak pokazał ubiegły rok firmy, które polegają na tradycyjnej infrastrukturze IT miały trudności w reagowaniu na zmiany spowodowane przez COVID–19. Zadaniem IT jak i biznesu jest więc wypracowanie rozwiązań, pozwalających na utrzymanie ciągłości działania firmy i elastyczność w stosunku do zmiennych warunków zewnętrznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane