Można spróbować i można zapytać

Piotr Więcławski*
10-06-2002, 00:00

Wybór wina w restauracji niektórym przychodzi tak łatwo, jak wybór filmu z wypożyczalni kaset wideo. Przeglądają ofertę, wyszukują ulubione regiony, producentów, szczepy winogron i szybko podejmują decyzję. Resztę czasu poświęcają na delektowanie się smakiem… i zasadniczemu celowi spotkania. Dla większości z nas przejście przez etap wyboru odpowiedniego wina z obszernej listy jest jak czytanie opisu filmu w nieznanym języku. Brzmi zniechęcająco, tajemniczo i często prowadzi do rozczarowania lub zażenowania.

Ale jest i dobra wiadomość. Nie trzeba czuć skrępowania dobierając wino. Wystarczy zgłębić kilka podstawowych zasad: czytanie informacji w karcie win, logiczne uzasadnienie swojego wyboru, etykieta (winny savoir–vivre).

Karta win

Karta win może być bardzo prosta lub wyszukana, każda jest inna. Jednak wszystkie powinny zawierać przynajmniej kilka elementów pomocnych w zrozumieniu wina:

Kolor i typ wina — wg podstawowej klasyfikacji białe, różowe, czerwone lub deserowe.

Szczep winogron użyty do produkcji wina — dla białych win najczęściej będzie to Chardonnay, Sauvignon Blanc, Riesling, a dla czerwonych Cabernet Sauvignon, Pinot Noir, Merlot. Odmian jest bardzo wiele.

Region pochodzenia, zwany apelacją, lub obszar upraw — jest to obszar winnic, skąd pochodzą winogrona użyte do produkcji wina. Zwykle dla win tańszych region pochodzenia jest bardziej ogólny, np. AC Bordeaux, dla win bardziej szlachetnych rodowód jest bardziej szczegółowy, np. Medoc, Margaux.

Stopień uszczegółowienia może być tak daleko idący, że ograniczy się do kilkuset mkw. powierzchni. Ma to najczęściej odzwierciedlenie w cenie wina.

Nazwa lub nazwisko producenta daje możliwość łatwego rozpoznania ulubionych producentów przy kolejnej eksploracji karty win. Gdy nabierzemy zaufania do takich producentów, jak Robert Mondavi dla win kalifornijskich, Torres, Faustino dla win hiszpańskich, Frescobaldi dla win włoskich czy baron Philipe de Rothschild, Chapoutier, Laroche dla win francuskich, możemy być szybko uznani za koneserów.

Specjalne oznaczenia od producenta lub z winnicy — dodatkowe informacje o winie, jak Reserve, Barrel-fermented lub Barrique (dojrzewające w beczce o określonej pojemności i kształcie).

Rocznik wina, czyli rok, w którym winogrona były zerwane i przerobione na wino. Ma duże znaczenie dla jakości trunku, gdyż nie każdy rok może być dla wina udany.

Styl wina — przybliża jakość wina: full, medium-bodied, fruity, oaky... Terminy te określają wina pełne o bogatej strukturze, lekkie, owocowe itd.

Cena — wiele czynników wpływa na cenę wina i nie zawsze odzwierciedla jego jakość.

Wybór trunku

Łatwiej podjąć decyzję, gdy uda się ustalić, jakie dania zamówili nasi goście, jakie wina lubią. Dobrze, gdy w karcie znajdziemy znane nam wino i odpowiada ono potrzebom. Ale gdy karta jest nam zupełnie obca, warto skorzystać z fachowej pomocy obsługi. Nie ma nic złego w zadawaniu pytań. Wiele osób obawia się tego, a w rzeczywistości mało kto zna każde wino z jakiejkolwiek karty. Przerzućmy wybór na personel, to ich praca. Nasza rola w tym wypadku ogranicza się do sprecyzowania potrzeb. Warto skorzystać z okazji, aby poznać coś nowego.

Druga butelka

Można zamówić wina do całego posiłku. Unikniemy w ten sposób ponownego zamawiania, a jeśli zamówiliśmy wino czerwone do drugiego dania, można je kazać otworzyć wcześniej, aby odetchnęło.

Gdy zamawiamy drugą butelkę tego samego wina, obsługa powinna pozwolić nam na ponowną degustację w nowym czystym kieliszku. Gdy wino nie różni się od poprzedniego, jest następnie serwowane do tych samych kieliszków gości, a nasz kieliszek testowy usunięty ze stołu. Naturalnie, gdy drugie zamawiane wino jest inne, wszystkie kieliszki powinny być wymienione.

*Fine Wine & Spirits

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Więcławski*

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Można spróbować i można zapytać