Możniejsi Chińczycy pomogą Europie

Kamil Koprowicz
14-09-2012, 00:00

Spowolnienie gospodarcze Chin nie odstrasza europejskich korporacji.

Nestle, czołowa firma spożywcza na świecie, oczekuje na tym rynku dwucyfrowego wzrostu sprzedaży w 2012 r. i 10-procentowej poprawy w 2013 r. Spółka liczy na wsparcie gospodarki przez tamtejszy rząd. Władze Chin planują pobudzić wewnętrzną konsumpcję, bo eksport cierpi przez hamującą gospodarkę USA i kryzys zadłużenia w Europie.

W drugim kwartale PKB Państwa Środka urosło o 7,6 proc., najmniej od ponad 3 lat. — Rząd Chin może wpłynąć na konsumpcję poprzez podwyżki wynagrodzeń w budżetówce i przez obniżenie podatków, np. dochodowego — mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Nestle spodziewa się, że wynagrodzenia Chińczyków wzrosną, co przełoży się na ich skłonność do zakupów. — Pobudzanie popytu konsumpcyjnego i wzrost wynagrodzeń w Chinach będzie szansą również dla Polskich przedsiębiorstw. Nasz eksport na tamtejszy rynek rośnie dwucyfrowo z roku na rok — dodaje Grzegorz Maliszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Możniejsi Chińczycy pomogą Europie