Mrowiec: Wyższe środki nie oznaczają, że Polska więcej skorzysta

Polska Agencja Prasowa SA
14-12-2005, 15:51

Brytyjska propozycja budżetu unijnego stanowi podstawę do dyskusji, ale nie wiadomo, ile z przyznanych jej unijnych środków Polska będzie w stanie wykorzystać - powiedział w środę PAP analityk banku BPH Macin Mrowiec.

Brytyjska propozycja budżetu unijnego stanowi podstawę do dyskusji, ale nie wiadomo, ile z przyznanych jej unijnych środków Polska będzie w stanie wykorzystać - powiedział w środę PAP analityk banku BPH Macin Mrowiec.

Jak twierdzi analityk BPH, maksymalne rozdymanie środków przeznaczonych dla Polski i samego budżetu Unii nic nie da, jeśli nie zdołamy ich sensownie wykorzystać.

"Warto zwrócić uwagę na dane Ministerstwa Gospodarki, według których do końca tego roku wykorzystano około 5 proc. środków  z funduszy strukturalnych, które były przeznaczone na lata 2004-2006. Według innych danych tego resortu do końca 2006 roku wykorzystamy zaledwie 25 proc. środków przyznanych nam na ten okres" - zauważył Mrowiec

Jego zdaniem, dyskusja nad budżetem kraju powinna być bardziej skierowana w stronę wykorzystania dostępnych środków, nie zaś pozyskiwania nowych.

"Należy przy tym pamiętać, że im wyższy będzie budżet Unii, tym więcej będziemy musieli do niego wpłacić. I to jest pewne. Ile natomiast wykorzystamy - tego nie wiadomo" - powiedział Mrowiec.

Przedstawiona w środę przez Wielką Brytanię nowa wersja propozycji budżetu UE na lata 2007-2013 zakłada budżet o 2,6 mld euro wyższy od wersji poprzedniej. Wydatki UE w ciągu siedmiu lat wyniosą 849,3 mld euro wobec proponowanych w ubiegłym tygodniu 846,7 mld euro.

Według nieoficjalnych informacji z KE, w nowej wersji propozycji budżetu UE Wielka Brytania proponuje dla Polski o blisko 1,2 mld euro więcej niż w poprzedniej propozycji. Brytyjczycy proponują pomoc dla pięciu najbiedniejszych polskich województw w wysokości 13,5 euro per capita rocznie. W poprzedniej brytyjskiej propozycji budżetu UE na lata 2007-2013 było to 10 euro.

Jak stwierdził Mrowiec, mimo że brytyjska propozycja budżetowa oznacza tylko nieco wyższe wydatki Unii w ciągu najbliższych kilku lat, na pewno teraz stanowić będzie podstawę do dyskusji o budżecie unijnym i nie zostanie odrzucona natychmiast, jak poprzednia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Mrowiec: Wyższe środki nie oznaczają, że Polska więcej skorzysta