MSP chcą stabilności i boją się konkurencji

Karolina Zawadka
opublikowano: 31-08-2016, 22:00

Niemal połowa przedsiębiorców dobrze ocenia kondycję swoich firm, ale jedynie ok. 20 proc. liczy na poprawę sytuacji w przyszłości.

Przedsiębiorcy odczuwają dobre wskaźniki makroekonomiczne, takie jak większy popyt krajowy czy eksport towarów, i mają pozytywne podejście do oceny sytuacji własnej firmy — czytamy w raporcie „BZ WBK Monitor: MŚP teraz i w przyszłości” przygotowanym przez TNS Polska. Z badania wynika, że 43 proc. przedstawicieli firm ocenia kondycję swojego przedsiębiorstwa jako dobrą, 38 proc. — średnią, a 17 proc. jako złą. Najgorsze nastroje panują w mikrofirmach, wśród których 20 proc. wskazuje, że sytuacja firmy jest zła lub bardzo zła, podczas gdy w małych i średnich przedsiębiorstwach ten odsetek jest ponaddwukrotnie niższy. Przedsiębiorcy zapytani o czynniki pozytywnie wpływające na ich własną ocenę sytuacji firmy najczęściej wskazywali na płynność finansową. Na drugim miejscu wśród wyborów znalazła się liczba klientów, a na trzecim — sytuacja na rynku.

— Przedsiębiorcy nie narzekają na własną sytuację ani koniunkturę. Sen z powiek spędza im natomiast konkurencja.Warto jednak pamiętać, że chęć jej wyprzedzenia może stanowić najlepszy motor do działania i podnoszenia wartości własnego biznesu. Z jednej strony firmy mogą uzyskać to poprzez wprowadzenie do działalności innowacyjności rozumianej m.in. jako wejście do świata online czy zainwestowanie w nowoczesny park technologiczny. Z drugiej większą szansę na rozwój i wyróżnienie się na rynku daje otwarcie się na rynki międzynarodowe, czyli eksport własnych produktów lub prowadzenie działalności na terenie atrakcyjnych rynków zagranicznych — komentuje Adrian Kaczmarek, dyrektor departamentu dynamizacji rozwoju klientów MSP w Banku Zachodnim WBK.

Ponad połowa przedstawicieli sektora MŚP (53 proc.) oczekuje stabilnej koniunktury rynkowej. Pogorszenia spodziewa się 20 proc. — taki sam odsetek respondentów widzi możliwość poprawy sytuacji. Najbardziej optymistycznie patrzą na przyszłość średnie firmy — wśród nich więcej niż co czwarta liczy na poprawę sytuacji na rynku. Gorzej zapatrują się na najbliższe lata średnie podmioty (ok. 20 proc. optymistów). Firmy pozytywnie oceniające przyszłą koniunkturę wskazują, że to głównie skutek działania w dobrze prosperującej branży i dużej liczby klientów i zamówień. Natomiast ich obawy wynikają przede wszystkim z działania konkurencji.

— Żeby się rozwijać, przedsiębiorcy potrzebują dwóch rzeczy — inspiracji do pokonywania przeciwności i wykorzystywania szans oraz konkretnych narzędzi, które pozwolą im realizować plany, często bardzo odważne. O ten pierwszy element, czyli inspirację, najłatwiej, kiedy na rynku panuje optymizm, a właśnie z takimi warunkami mamy do czynienia teraz — podkreśla Adrian Kaczmarek z Banku Zachodniego WBK. Zdaniem przedsiębiorców najważniejszymi czynnikami, które pozwoliłyby im rozwinąć skrzydła w przyszłości, są wzrost obrotów (24 proc.), zmiana przepisów (12 proc.), dodatkowe fundusze (11 proc.) oraz niższe podatki (10 proc.). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Zawadka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu