MSP obawia się przedłużenia kontroli NIK ws. prywatyzacji spółek WSCh

Internet Securities
opublikowano: 08-06-2006, 15:29
Obserwuj w MójPB:

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) obawia się, że kontrola prywatyzacji czterech spółek z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej (WSCh) może potrwać jeszcze 2-3 miesiące, poinformował w środę wiceminister skarbu Paweł Szałamacha.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) obawia się, że kontrola prywatyzacji czterech spółek z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej (WSCh) może potrwać jeszcze 2-3 miesiące, poinformował w środę wiceminister skarbu Paweł Szałamacha.

„Obawiam się, ze kontrole procesu prywatyzacji czterech firm z sektora chemii ciężkiej potrwają jeszcze 2-3 miesiące” – powiedział Szałamacha podczas posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu Państwa.

Dodał, że wynika to z harmonogramu prac Najwyższej Izby Kontroli (NIK).

„Nadal będę zabiegał, aby NIK dokonała tego jak najszybciej i wówczas jako MSP zarekomendujemy rządowi podjęcie stosownych decyzji” – powiedział wiceminister.

Przypomniał, że kilka tygodni temu wystąpił do NIK, aby izba zbadała proces prywatyzacji czterech spółek WSCh.

„Naszym zamiarem jest dokończyć proces tych prywatyzacji, ale w związku z tym, że rolą MSP jest to, aby prywatyzacja odzyskała zaufanie i była transparentna, poprosiliśmy NIK o kontrolę tego procesu” – powiedział Szałamacha.

W końcu kwietnia Szałamacha zapowiedział, że MSP wystąpi do NIK o kontrolę prowadzonej przez Naftę Polską (NP) prywatyzacji czterech spółek WSCh: Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna, Zakładów Chemicznych Zachem, Zakładów Azotowych Kędzierzyn i Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach.

Szałamacha powiedział wówczas, że choć warunkowe umowy sprzedaży podpisywano ostatnio, początek tych projektów był realizowany za „poprzedniej władzy”. Podkreślił, że umowy zostały podpisane na dobrych warunkach, a wynegocjowane ceny znacznie przewyższają dokonane przez NP wyceny. Zapowiadał, że wyniki kontroli mogą być znane w połowie czerwca

Umowy sprzedaży na zbycie po 80% akcji Zachem i Organika-Sarzyna na rzecz Ciechu zostały podpisane pod koniec marca, a na sprzedaż niemieckiej firmie PCC walorów Kędzierzyna i Tarnowa na początku kwietnia.

Umowy wejdą ostatecznie w życie po zgodzie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zgodzie rządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane