MSZ dla czekających na dołki

Dariusz Karolak
opublikowano: 25-03-2002, 00:00

Tu nikt się nie kłóci, ale wyniki pozostawiają wiele do życzenia. Popyt ucieka do spółek generujących zysk (np. Mostostal Warszawa), a brak stabilnego przypływu kapitału na rynek powoduje, że kurs MSZ opada pod własnym ciężarem. Nie pomagają deklaracje BH o tym, że spółka zostanie w przyszłości sprzedana inwestorowi branżowemu.

Kurs zbliżył się do wieloletniego dna z VIII i X, 5,05. Czarny korpus tygodniowy o grubości porównywalnej z tym z początku lutego, który zapoczątkował trwającą do dziś ponad 20 proc. falę spadkowa, prawdopodobnie spowoduje, że poziom 5,05 zostanie przetestowany. Obrót jest zagrożeniem, ale i szansą na mocne odbicie, jeżeli wsparcie się wybroni. Z uwagi na ustanowienie niespełna 7-miesięcznego szczytu przez wskaźnik ruchu kierunkowego DI+ przy wartości ADX 30 pkt. ryzyko pogłębienia zniżki jest znaczne. Miejsce na dalszą przecenę zapewniają 7-miesięczne minima MACD i RSI. Chociaż może wydawać się tanio, rozsądniej będzie poczekać na powstanie dodatnich dywergencji na wskaźnikach. Co innego spekulacja. Kupno w okolicach 5,05 ma sens, gdy otworzona pozycja zostanie we właściwy sposób zabezpieczona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu