Mundial a rynek nieruchomości

AYA
13-06-2006, 00:00

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej rozpoczęły się na dobre. Przez cztery tygodnie począwszy od dnia rozpoczęcia mundialu, wszystkie nacje będą jak zahipnotyzowane śledzić losy swoich bohaterów.

W jaki sposób zdobycie tego prestiżowego trofeum, odniesienie znacznych sukcesów w rozgrywkach, tudzież przegrana we własnej grupie wpływa na zachowanie rynku nieruchomości?

Przez ostatnie lata prowadziliśmy szeroko zakrojone badania nad wpływem, jaki wywierają największe międzynarodowe imprezy sportowe. Otóż tego typu imprezy mogą pozostawić istotny i trwały ślad na gospodarkach lokalnych i rynkach nieruchomości w tych miastach, w których organizowane są rozgrywki i dzisiejsze planowanie środków finansowych oraz infrastruktury dokonywane jest z nadzieją na trwały zysk z tej inwestycji.

Piłka nożna to potężna machina. Podczas Mistrzostw Świata w roku 2002 zaabsorbowany kopaniną świat obejrzał ponad 40 tys. godzin transmisji telewizyjnych przy łącznym audytorium przekraczającym 30 mld (dane FIFA). Sam finał przyciągnął ponad 1 mld ludzi, czyli 20 proc. światowej populacji. Prawa stacji telewizyjnych do transmisji tegorocznej imprezy już przyniosły FIFA ponad 1,23 mld USD, a wpływy ze sprzedaży biletów wstępu szacuje się na kolejne 100 mln USD. Jako że globalna wioska kurczy się jeszcze bardziej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że te dane będą rosły po każdym z 64 spotkań, które rozegrane zostaną w ramach tegorocznych mistrzostw.

Przewiduje się, że mundial umocni niemiecką gospodarkę w 2006 r. i przyniesie prognozowany wzrost produktu krajowego brutto Niemiec w granicach 0,1- -0,3 proc. Zakłada się również, że im mniejsze miasto, w którym organizowane są rozgrywki, tym wyraźniejszy będzie pozytywny efekt gospodarczy. W związku z tym miejscowości, które mogą odnieść największe zyski z tych mistrzostw w kontekście PKB, to Gelsenkirchen (3,2 proc.), Kaiserslautern (2,4 proc.) i Lipsk (1,6 proc.), natomiast słabiej korzyści odczują Berlin, Hamburg i Monachium.

Analiza danych historycznych (1980-2005) nie wskazuje na bezpośredni związek pomiędzy sukcesami odniesionymi na boisku a kondycją rynku nieruchomości (wzrost czynszu i zwroty z inwestycji na rynku nieruchomości komercyjnych).

Nie należy jednak lekceważyć znaczenia wygrania mistrzostw świata w perspektywie krótkoterminowej. Po zdobyciu tytułu mistrza świata w 1966, 1974 i 1998 rynki nieruchomości w Anglii, Niemczech i Francji odniosły dzięki temu znaczne korzyści. Dodatkowo, przez 75 proc. czasu zdobywcy 2. miejsca z naszej badanej grupy odnotowywali istotny wzrost czynszu nieruchomości i zwrotów z inwestycji w ciągu dwóch lat po zakończeniu mistrzostw, chociaż ta tendencja następnie ulegała stopniowemu spadkowi.

Dział zagraniczny firmy Jones Lang LaSalle

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AYA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / Mundial a rynek nieruchomości