Prezes Vistuli nie składa broni na mundialu

DI
opublikowano: 04-07-2018, 10:24

Właściciel Amiki kontynuuje dobrą passę i udowadnia, że znakomita forma w fazie grupowej Ligi Typerów „PB” nie była przypadkiem. Na drugą pozycję awansował szef Vistuli.

Na rosyjskim mundialu dwa dni przerwy przed ćwierćfinałami, więc zerkamy do naszej Ligi Typerów "PB".

Wyświetl galerię [1/3]

Liga Typerów "PB" po meczach 1/8

Po meczach 1/8 finału Jacek Rutkowski, prezes Amiki, ma przewagę siedmiu punktów nad Grzegorzem Pilchem, prezesem Vistuli. W tej fazie turnieju szef firmy ubierającej Roberta Lewandowskiego zgromadził tyle samo punktów co lider i awansował na drugie miejsce.

Czy to dobra pozycja do ataku? Będzie trudno, ale piłka nożna bywa nieprzewidywalna...

Szefowa Siemensa Dominika Bettman trafnie przewidziała sześć z ośmiu drużyn, które awansowały dalej. Była też bliska prawidłowego wytypowania wyniku spotkania Francja-Argentyna, a to jak wiemy nie lada wyczyn.  

Od dna odbił się Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego, który w 1/8 finału zdobył dziewięć punktów i zajmuje teraz ósmą pozycję w klasyfikacji typerów. Wiesław Włodarski, któremu w fazie grupowej poszło dosyć kiepsko, w typowaniu 1/8 zdecydował się na walkower.  

Przed pozostałymi meczami 1/8 finału mundialu wszyscy zgodnie stawiali na awans Brazylii i Belgii. O ile w przypadku „Canarinhos” raczej wielkich emocji nie było, to już Belgia trzymała naszych typerów w niepewności dość długo, a w pewnym momencie przegrywała przecież z Japonią 0:2. Dziewięcioro uczestników zabawy stawiało na Szwedów, a tylko czworo na Szwajcarów.  W takiej samej proporcji były typy na Anglię, która w rzutach karnych pokonała Kolumbię i tym samym pokonała wieloletnią klątwę.   

Wcześnie aż pięciu z 14 ludzi biznesu rywalizujących w Lidze Typerów „PB” przewidziało dokładny wynik meczu Urugwaj-Portugalia (Janusz Filipiak - prezes Comarchu, Grzegorz Pilch - prezes Vistuli, Jacek Rutkowski - prezes Amiki, Bertus Servaas - właściciel Vive i Bartosz Świderek z Pol-Inoweksu). 

Przypomnijmy, że w turnieju nie ma już Roberta Lewandowskiego, Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, którzy byli najczęściej wymieniani do tytułu króla strzelców. Harry Kane prowadzi w tej klasyfikacji i ma już sześć goli, ale wcześniej nie przekonał do siebie ludzi biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prezes Vistuli nie składa broni na mundialu