Murem za Energą, ale nie za Eneą

Agnieszka Berger
opublikowano: 26-01-2011, 07:15

PGE na dziś zapowiada odwołanie w sprawie Energi. Rząd popiera to przejęcie, a o Eneę się spiera.

W batalii o Energę narodowego czempiona wspiera rząd. Zdaniem Donalda Tuska, zakup gdańskiej grupy ułatwiłby PGE realizację programu jądrowego i obniżył koszty jego finansowania, co UOKiK powinien wziąć pod uwagę. Eksperci kwestionują jednak ten argument.

— Wydanie prawie 8 mld zł raczej nie pomoże PGE w zrealizowaniu jakichkolwiek innych inwestycji — kwituje Dominik Olszewski, partner w firmie doradczej Saski Partners.

O ile w przypadku Energi rząd wyraźnie gra do jednej bramki — bo decyzję UOKiK potępia też wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak — o tyle nie ma podobnej zgody w przypadku poznańskiej Enei. Aleksander Grad, minister skarbu, jest skłonny sprzedać spółkę francuskiemu potentatowi EDF, co zdecydowanie nie podoba się szefowi koalicyjnej partii.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane