Murowany pojedynek PGF i Farmacolu

Małgorzata Bogucka
opublikowano: 28-01-2008, 00:00

Do wzięcia będą Cefarm Białystok, jego 48 aptek i e-spółka. I znów dojdzie do starcia gigantów dystrybucji leków.

Do wzięcia będą Cefarm Białystok, jego 48 aptek i e-spółka. I znów dojdzie do starcia gigantów dystrybucji leków.

Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF) i Farmacol, czołowi gracze na rynku dystrybucji leków, znów ostrzą sobie zęby na Cefarm Białystok. Apetyt rozbudziła informacja Aleksandra Grada, ministra skarbu państwa, o planach prywatyzacji w 2008 r. sześciu cefarmów: Warszawa, Łódź, Grodzisk, Rzeszów, Wrocław i Białystok.

Do dwóch razy sztuka

Po raz pierwszy obie firmy stanęły w szranki w 2005 r., kiedy resort chciał pozyskać inwestora strategicznego dla białostockiego przedsiębiorstwa. Sprawa ucichła. Okazja jednak trafiła się ponownie. I to nie byle okazja, bo Cefarm Białystok jest najwiekszym dystrybutorem farmaceutyków w regionie północno-wschodnim Polski. Ma 48 aptek w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim.

— Na pewno przystąpimy do negocjacji ze skarbem państwa w sprawie kupna Cefarmu Białystok. Byłby to dla PGF dobry sposób na zaistnienie w tym regionie kraju. Ponadto interesująca jest dla nas apteka internetowa należąca do tej spółki — Cefarm 24 — która, obok wirtualnej apteki PGF i DomZdrowia.pl, jest jedną z największych w kraju — mówi Michał John, rzecznik prasowy PGF.

Zapowiedzi podtrzymuje też Farmacol. Mimo że przeszły mu już koło nosa m.in. takie spółki, jak Aptekarz i Optima Radix (pierwszą kupił PGF, drugą — Torfarm), nie stracił zapału do przejęć.

— Firma dobrze uzupełnia naszą grupę kapitałową w tym obszarze Polski, gdzie nie jesteśmy jednym z liderów rynku lokalnego. Na pewno odpowiemy na zaproszenie skarbu państwa do podjęcia negocjacji — twierdzi Dariusz Kiczek, dyrektor finansowy Farmacolu.

Puszenie ogonów

Z grudniowych deklaracji Aleksandra Chomiakowa, prezesa Farmacolu, wynika, że firma chce przeznaczyć na inwestycje w 2008 r. co najmniej 50 mln zł. Ile PGF — nie wiadomo.

— Jest za wcześnie, żeby o tym mówić. Nie mamy jeszcze sygnałów od skarbu państwa — wyjaśnia Michał John.

Jak wynika z deklaracji resortu, rozpoczęcie negocjacji nastąpi prawdopodobnie w I połowie 2008 r.

Obie firmy mają już udziały w postpaństwowych przedsiębiorstwach. PGF ma 50 proc. udziałów w Cefarmie Kraków i 81,5 proc. w Cefarmie Łódź.

— Jesteśmy zainteresowani wykupieniem reszty udziałów w tych firmach — zapewnia Michał John.

W tyle z zapowiedziami nie pozostaje Farmacol, który ma 57,2-procentowy pakiet w Cefarmie Wrocław.

— Chcemy dokupić udziały w tym przedsiębiorstwie. Cieszy nas, że skarb państwa chce podjąć ten temat. Czekamy na ofertę — dodaje Dariusz Kiczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Bogucka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu