mWIG40 coraz bliżej bram hossy

  • Michał Błasiński
opublikowano: 21-05-2013, 00:00

W miesiąc indeks średniaków urósł o 11 proc., jako jedyny rozprawił się z tegoroczną korektą i znalazł się najwyżej od dwóch lat.

Gdyby oceniać koniunkturę na warszawskiej giełdzie tylko na podstawie notowań spółek o średniej kapitalizacji, to śmiało można mówić o powracającym rynku byka. Od 24 kwietnia tylko jedna sesja zakończyła się spadkiem wskaźnika mWIG40, a 300 pkt, o które w tym czasie urosła wartość indeksu, wystarczyło do zanegowania zapowiadającej spadki, popularnej wśród analityków technicznych formacji głowy z ramionami (tzw. RGR). Zwyżka opiera się na trzech solidnych filarach.

None
None

Prawie połowa zdobyczy punktowej indeksu to zasługa dynamicznie drożejących akcji tarnowskich Azotów (46 proc. od 24 kwietnia), LPP (+19 proc.) i Alior Banku (+14 proc.). Te pierwsze są w długoterminowym trendzie wzrostowym, choć większość analityków sceptycznie ocenia szanse na jego kontynuację. Łukasz Prokopiuk z DM IDMSA studzi emocje i ostrzega inwestorów przed przesadnym optymizmem.

— Naszym zdaniem, spółka jest zdecydowanie przewartościowana. Przyczyną ostatnich zwyżek są spekulacje o możliwym dalszym zwiększeniuzaangażowania Acronu w Tarnowie — przekonuje Łukasz Prokopiuk. Podobnego zdania jest Tomasz Kasowicz z DM BZ WBK. Analityk dodatkowo zwraca uwagę, że zwyżka cen akcji jest poparta stosunkowo niewielkimi obrotami. LPP to podobnie jak Azoty długodystansowiec — notowania rosną systematycznie, podobnie jak zyski spółki.

Te za pierwszy kwartał po raz kolejny okazały się lepsze od oczekiwań analityków. Na poziomie netto wynik to 19 mln zł — o ponad jedną trzecią więcej, niż przewidywali specjaliści. Alior Bank takiej niespodzianki nie sprawił, a mimo to inwestorzy chętnie kupują akcje instytucji, kierowanej przez Wojciecha Sobieraja, bo po sesji 31 maja Alior wskoczy do indeksu MSCI Poland, który jest benchmarkiem dla wielu funduszy indeksowych. Analitycy Wood & Co. oczekują w związku z tym istotnego wzrostu popytu na akcje banku, radzą je kupować, podobnie zresztą jak ich koledzy z innych biur maklerskich — wszystkie aktualne rekomendacje dla banku są pozytywne.

Azoty, LPP i Alior to awangarda w gronie średniaków, ale choć zwyżka mWIG40 to głównie ich zasługa, to reszta stawki nie odstaje aż tak bardzo — z 35 z 40 spółek jest na plusie w okresie od 24 kwietnia, w tym notowania 20 poszły w górę w dwucyfrowym tempie. Wspomniane spółki są na świeczniku, dlatego ocena koniunktury w całym mWIG40, na podstawie tak małej próby, wydaje się naciągana. Dlatego warto sięgnąć nieco głębiej. Okazuje się, że w trakcie trwającego impulsu wzrostowego aż 35 spółek zanotowało dodatnią stopę zwrotu, z czego 20 zdrożało co najmniej o kilkanaście procent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane