Na alians trzeba poczekać

Marcin Goralewski
17-01-2006, 00:00

Odlewnie Polskie rosną dzięki inwestycjom. Jak je skończą, porozmawiają o aliansie z niemieckim Buderusem.

Do końca stycznia powinna rozstrzygnąć się kwestia zwrotu ze środków unijnych części inwestycji notowanych na warszawskiej giełdzie Odlewni Polskich.

— Staramy się o 7-8 mln zł. Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem — mówi Leszek Walczyk, wiceprezes Odlewni Polskich.

Więcej i taniej

Po przeprowadzonej w ubiegłym roku emisji akcji spółka realizuje szeroki program inwestycyjny. Na przełomie 2006 i 2007 r. chce osiągnąć zdolności produkcyjne wysokości 20 tys. ton. W ubiegłym roku wyprodukowała 12 tys. ton odlewów i osiągnęła ponad 100 mln zł przychodów, choć prognoza finansowa dotycząca 2005 r. może zostać podwyższona.

— Inwestycje mają doprowadzić nie tylko do wzrostu mocy produkcyjnych, ale także do obniżenia kosztów produkcji — zapowiada Leszek Walczyk.

Obniżenie kosztów to sposób na niekorzystny kurs złotego.

— Około 80 proc. naszych przychodów zależy od kursów walutowych — mówi wiceprezes Odlewni.

Pierwsza linia produkcyjna finansowana ze środków zebranych na rynku publicznym zacznie działać jeszcze w styczniu, kolejna pod koniec kwietnia. Spółka szuka wykonawców kolejnych inwestycji.

Tylko współpraca

Spółka najsilniej jest związana z rynkiem niemieckim. Niebawem minie rok od podpisania umowy ze znanym producentem żeliwa kanalizacyjnego — firmą Buderus.

— Współpraca przebiega bardzo dobrze — mówi Leszek Walczyk.

Spółki związane są m.in. umowami o dzieło. 30 pracowników Odlewni pracuje w niemieckiej firmie, realizując jej zamówienia. Zamówienia Buderusa realizowane są także w Polsce.

— To druga forma współpracy. Wykonujemy prace, które z różnych względów są u nas tańsze niż w Niemczech. Produkujemy także dla nich oprzyrządowanie odlewnicze — wyjaśnia wiceprezes Odlewni Polskich.

Niebawem Odlewnie znacznie rozszerzą ofertę produktów niemieckiej spółki.

Rok temu Odlewnie informowały, że współpraca może przekształcić się w alians kapitałowy.

— Nie można jeszcze mówić o aliansie strategicznym — odpowiada Leszek Walczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na alians trzeba poczekać