Na amerykańskich giełdach panuje marazm

17-09-2003, 17:33

Na amerykańskich giełdach niewiele się dzieje. Inwestorzy nie są przekonani, że ostatnie wzrosty będą kontynuowane. Drożeją akcje spółek tytoniowych, spadają kursy dystrybutorów elektroniki użytkowej. Główne indeksy tkwią w pobliżu wtorkowych zamknięć.

Wtorkowe sesje zakończyły się największym od 25 lipca jednodniowym wzrostem DJIA i S&P500. Część inwestorów postanowiła zrealizować zyski już na dzisiejszej sesji.

Popytem cieszą się akcje spółek tytoniowych. Dow Jones notuje niewielki wzrost w znacznym stopniu dzięki rekordowemu popytowi na akcje Altria Group. Sąd w Illinois zdecydował o zmniejszeniu o połowę wysokości depozytu, który ma złożyć oddział koncernu, Philip Morris. Bez tego spółka musiałaby ogłosić upadłość. Philip Morris chce zwrócić się do sądu apelacyjnego o rozpatrzenie sprawy zakończonej wyrokiem skazującym go na wypłatę odszkodowania w wysokości 10,1 mld USD.

Mocno drożeją akcje R. J Reynolds. Koncern zapowiedział redukcję zatrudnienia o 40 proc. Chce skoncentrować się na produkcji tylko czterech głównych marek papierosów.

W grupie blue chipów spadkiem wyróżniają się akcje Duponta. Koncern poinformował, że w związku z wciąż niskim popytem jego tegoroczne wyniki będą zbliżone do dolnej granicy zapowiadanego przedziału.

Dużym rozczarowanie wywołali liczący się na rynku dystrybutorzy elektroniki użytkowej. Best Buy zapowiedział wyniki gorsze od oczekiwań rynkowych w obecnym kwartale oraz w całym roku. Circuit City poinformował o większej niż oczekiwano stracie w drugim kwartale. Była ona także wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na amerykańskich giełdach panuje marazm