Na Chmielną po zakupy i na obiad

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 14-05-2013, 00:00

233 tys. przechodniów tygodniowo, prawie 12 mln w roku — tyle osób odwiedza ul. Chmielną w Warszawie.

Spółka LHI, inwestor budynku biurowo-handlowego Chmielna 25, zleciła firmie doradczej Millward Brown zbadanie potencjału handlowego ulicy i jej najbliższego otoczenia oraz oczekiwań mieszkańców stolicy.

Zobacz więcej

Ul. Chmielna w Warszawie (FOT. MW)

— Interesuje nas centrum Warszawy, szczególnie ulica Chmielna i jej okolice, dlatego tu realizujemy inwestycje. Zależy nam na wprowadzaniu różnych funkcji użytkowych, także biurowych, ponieważ wzbogacają i ożywiają miasto. Po Nowym Domu Jabłkowskich i Chmielnej 25 w przyszłym roku chcemy tu rozpocząć kolejny projekt — opowiada Robert Mandżunowski, prezes LHI.

W odległości 15 minut marszu od Chmielnej 25 mieszka ponad 22 tys. i pracuje około 175 tys. osób. Aż 30 proc. ankietowanych przechodniów jako cel wizyty podaje zakupy, a 23 proc. jedzenie na mieście. Jednocześnie 55 proc. odwiedzających ul. Chmielną deklaruje, że zdarza się im robić zakupy w okolicy. Od poniedziałku do piątku w godzinach 10-19 przechodzi tędy około 233 tys. osób. Ankietowani chcieliby, żeby na ul. Chmielnej powstawały przede wszystkim sklepy odzieżowe i spożywcze.

Chętnie widzieliby także sklepy z elektroniką i multimediami, obuwnicze oraz drogerie. Największą grupą przemieszczającą się w tygodniu ul. Chmielną są osoby od 20 do 39 lat, w weekendy ludzie w tym wieku stanowią ponad 50 proc. przechodniów. Ciekawostką wynikającą z badania jest to, że w tygodniu proporcja mężczyzn i kobiet wśród przechodniów jest zbliżona, natomiast w weekendy zdecydowaną większość stanowią kobiety (ponad 70 proc.).

— W Polsce dominują galerie handlowe, ale jestem przekonany, że w najbliższych latach — wzorem państw Europy Zachodniej — coraz większą popularność zaczną zyskiwać ulice handlowe. Już dziś można zauważyć, że mieszkańcy dużych polskich miast coraz chętniej się spotykają w przestrzeni miejskiej, która jest znacznie bardziej atrakcyjna i różnorodna niż oferowana przez duże obiekty handlowe — mówi Robert Mandżunowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy