Na Dalekim Wschodzie karty rozdawała podaż

WST
opublikowano: 11-01-2008, 08:13

Na większości azjatycko-pacyficznych giełd w piątek dominowały złe nastroje. Mimo wzrostów na Wall Street poprzedniego dnia, dalekowschodni inwestorzy sprzedawali walory bojąc się, że kryzys sektora kredytowego w Stanach Zjednoczonych jeszcze się rozszerzy.

W efekcie dzisiejszej przeceny indeks giełdy w Tokio, Nikkei stracił w tym roku już ponad 7 proc., co jest najgorszym wynikiem od 1997 r.  Wartość rynkowa parkietu zmniejszyła się do 4,4 bln USD, co pozwoliło chińskim giełdom przeskoczyć Japończyków.

Stawce najmocniej przecenianych akcji przewodziła australijska instytucja finansowa Commonwealth Bank. Graczy wystraszyły prasowe spekulacje, że bank Merrill Lynch może być zmuszony zaksięgować 15 mld USD odpisów. To blisko dwukrotnie więcej niż zakładały pierwotne prognozy.

W Hongkongu powodzeniem cieszyły się papiery China Unicom. To zasługa doniesień o możliwej fuzji chińskich telekomów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane