Na dobre powyżej 3000 pkt

Kamil Zatoński
14-04-2006, 00:00

Euforii nie było, ale WIG20 zdołał się utrzymać powyżej magicznej bariery. Analitycy twierdzą, że pozostanie tam dłużej.

Do trzech razy sztuka. Indeks największych spółek za trzecim podejściem uporał się z barierą 3000 pkt (w cenach zamknięcia). Pod koniec stycznia i lutego zabrakło „kropki nad i”, a WIG20 pod wpływem złych informacji ze spółek i ogólnego pogorszenia nastrojów na giełdzie szybko zawracał od szczytów. Teraz, po wtorkowym przebiciu 3000 pkt w trakcie sesji i zamknięciu notowań w środę na 2998 pkt, udało się mocniej zaakcentować nowe maksimum.

Zdaniem analityków, WIG20 ma spore szanse, by na dłużej zagościć powyżej 3000 pkt. Specjaliści podkreślają mocne fundamenty gospodarki, dobre wyniki spółek oraz uspokojenie na rynkach globalnych, gdzie zmniejszyły się obawy o zacieśnianie polityki monetarnej.

— Krótkoterminowo największe znaczenie ma sytuacja na rynkach surowców — mówi Sebastian Siejko, makler CA IB Securities.

Tu cena miedzi gładko pokonała poziom 6 tys. USD za tonę. Na fali obaw o sytuację w Iranie i w Nigerii rosły także ostatnio notowania ropy. Nic więc dziwnego, że KGHM i firmy paliwowe znajdują się wśród liderów trwającej fali hossy.

— Z tego powodu trudno prognozować rozwój sytuacji, bo korekta cen miedzi i ropy może nadejść w każdej chwili. Tyle że podobne oczekiwania towarzyszą surowcom od miesięcy, a ceny ciągle rosną i mogą rosnąć nadal — mówi Jarosław Antonik, analityk KBC TFI.

Wątpliwości specjalistów budzi to, że wzrosty nakręca nieduża grupa spółek. Słabe są telekomy i większość banków. Na dodatek wczoraj w naszym regionie akcje drożały tylko na GPW. Przez większą część dnia na minusie pozostawały także frankfurcki DAX i paryski CAC40.

— To pokazuje, że za wzrostami stoją przede wszystkim rodzime fundusze. Jeśli wkrótce nie dołączy do nich zagranica, pokonanie przez WIG20 magicznej bariery może się okazać bardzo kosztowne dla zarządzających — przestrzega Paweł Kubiak, makler DM BZ WBK.

— Rynek jest rozgrzany i taki może pozostać jeszcze przez tydzień-dwa. Z każdym dniem zbliżać się jednak będzie moment realizacji zysków, ale nie obawiałbym się głębokiej korekty — dodaje Sebastian Siejko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Na dobre powyżej 3000 pkt