Na firmy spadnie nowy podatek

Jarosław Królak
opublikowano: 14-12-2011, 00:00

1 marca 2012 r. składka rentowa płacona przez pracodawców wzrośnie o 2 proc. To zła decyzja — alarmuje biznes.

Podwyżka składki rentowej praktycznie przesądzona. Co prawda wczoraj Rada Ministrów nie przyjęła jeszcze stosownego projektu, lecz uczyni to w najbliższy piątek.

— Rada Ministrów omówiła projekt podwyżki składki rentowej. Ministrowie złożą pod nim podpisy 16 grudnia w trybie obiegowym — dowiedzieliśmy się w Centrum Informacyjnym Rządu.

Premier Donald Tusk wyjaśnił, że ten tryb podyktowany jest dbałością o przeprowadzenie do końca uzgodnień społecznych projektu, które zakończą się 15 grudnia.

Podniesienie składki rentowej to jedno z narzędzi, jakie rząd zamierza wykorzystać do walki z kryzysem finansów publicznych. Podwyżkę tę premier Donald Tusk zapowiedział w exposé 18 listopada. Projekt przygotowało ministerstwo pracy. 1 marca 2012 r. składka rentowa płacona przez pracodawców wzrośnie z 4,5 do 6,5 proc. płacy brutto (składka obciążająca pracowników pozostanie na poziomie 1,5 proc. pensji). Rząd argumentuje, że deficyt funduszu rentowego jest jednym z powodów rosnącego zadłużenia państwa.

Przyczyną kłopotów ma być obniżka składki rentowej w 2007 r. (z 13 do 6 proc.). Rząd szacuje, że dzięki podniesieniu jej o 2 proc. po stronie firm ZUS tylko w przyszłym roku zyska dodatkowe 6,5 mld zł, a w 2013 r. — 10 mld zł.

Przeciwko wyższej składce protestują organizacje pracodawców. PKPP Lewiatan ostrzega, że spowoduje ona wzrost kosztów przedsiębiorstw o około 7 mld zł.

— To może doprowadzić do konieczności obniżania wynagrodzeń pracowników, a nawet redukcji zatrudnienia. Równolegle z podniesieniem składki rząd powinien o podobną kwotę ściąć koszty obowiązków biurokratycznych obciążających firmy — mówi Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan.

Organizacja proponuje też, aby rząd wprowadził do kodeksu pracy niektóre zapisy tzw. ustawy antykryzysowej, jak np. wydłużenie okresu rozliczeniowego, co ułatwiłoby firmom dostosowanie się do zmian bez konieczności ograniczania zatrudnienia. Na podstawie średniego wynagrodzenia Pracodawcy RP wyliczyli, że wyższa składka wywinduje roczne koszty małej firmy o 41 tys. zł, a średniej i dużej — o 205 tys. zł.

— Tych kosztów nie można bagatelizować, ponieważ mogą one zachwiać sytuacją ekonomiczną niektórych firm — mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP. Także Krajowa Izba Gospodarcza (KIG) alarmuje, że decyzja rządu może negatywnie odbić się na rynku pracy.

Jej zdaniem, zwiększanie obciążeń fiskalnych musi być równoważone radykalnym ograniczaniem barier administracyjnych, zwłaszcza w prawie podatkowym oraz inwestycyjnym. KIG apeluje do rządu, by wzrostowi składki towarzyszyło uszczelnianie systemu rentowego poprzez weryfikację zasadności wypłacania rent.

PKPP Lewiatan negatywnie oceniła także projekt resortu zdrowia określający na 2012 r. wysokość składki zdrowotnej rolników. Dla rolników posiadających gospodarstwa od 6 do 15 ha miałaby ona wynieść 18 zł miesięcznie. Rolnicy z gospodarstwami powyżej 15 ha mieliby płacić za ubezpieczenie zdrowotne 36 zł miesięcznie. — To niesprawiedliwe rozwiązanie, gdyż drobni rzemieślnicy i kupcy mają często dochody niższe od rolników, a ich miesięczna składka zdrowotna wynosi co najmniej 243 zł miesięcznie — mówi Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane