Na forex idź bez emocji

Kamil Koprowicz
opublikowano: 03-11-2011, 00:00

Szansa na duże zyski w krótkim czasie kusi inwestorów. Eksperci radzą, jak przetrwać na twardym rynku walut

Inwestor, który traci na akcjach, szuka szczęścia wśród instrumentów pochodnych. Jeżeli tam mu się nie powiedzie, idzie się odkuć na foreksie. Ta anegdota oddaje specyfikę grania na rynku walut. A jak jest naprawdę? Dziś poradnik dla graczy stawiających pierwsze kroki na foreksie.

Nerwy na wodzy

Forex przyciąga inwestorów legendami o ogromnych wygranych w kilka godzin. Z drugiej strony studzą ich liczne opowieści o szybkiej utracie kapitału po podjęciu jednej złej decyzji.

— Forex jest kojarzony przede wszystkim z ryzykowną spekulacją. Do historii przechodzą najbardziej spektakularne transakcje, jak udany atak na funta w 1992 r., z którego zasłynął George Soros — mówi Marek Wołos, członek zarządu TMS Brokers. Według ekspertów, Forex nie musi być dynamiczny i niebezpieczny. W praktyce rynek walutowy sprzyja też spokojnym graczom, z dobrym planem inwestycyjnym.

— Forex można polecić wszystkim osobom, które są świadome szansy na większe zyski niż kilka procent rocznie, ale także nie przestraszą się spadku wartości kapitału — mówi Tomasz Mączka, analityk Noble Securities. Według ekspertów, głównym problemem jest brak opanowania, zarówno początkujących,jak i bardziej doświadczonych graczy. Wielu inwestorów nie radzi sobie z dużą liczbą wydarzeń na rynku i jego wysoką zmiennością. — Częstym błędem jest gra bez dobrze przygotowanego planu, co nieuchronnie prowadzi do braku dyscypliny i emocjonalnych decyzji. Emocje są złym doradcą, szczególnie na rynku forex — tłumaczy Marek Wołos.

Spokojny start

Innym błędem graczy jest wybieranie zbyt wysokiej dźwigni finansowej do gry. Inwestorzy myślą, że większy lewar spowoduje wyższe zyski w krótszym czasie. Zapominają jednak, że wykorzystanie dźwigni wiąże się z dużym ryzykiem, bo to broń obosieczna. Szansa na większe zyski to także wyższe ryzyko strat. Może to być szczególnie niebezpieczne w okresie dużych wahań koniunktury.

— Należy rozpocząć inwestowanie od małej dźwigni i zwiększać ją dopiero z czasem zrozumienia rynku. W przypadku instrumentów lewarowanych nawet niewielka zmiana ceny może powodować duże straty. Dobrze mieć zapas, na wypadek gdyby rynek szedł w przeciwnym do obranego kierunku — tłumaczy Karolina Kamińska, analityk City Index.

Przemyślane decyzje

Według ekspertów, warto zastanowić się nad strategią działania. Ustalić, jaką stopę zwrotu chcemy osiągnąć w ciągu roku i jakie zakładamy dopuszczalne straty. Jeżeli gracz ma założoną maksymalną stratę, może od razu obliczyć konsekwencje każdej decyzji. — Kluczowe jest stworzenie przejrzystej strategii, której będziemy się trzymać.

Po pierwsze należy się zastanowić, jakie pary walutowe są z naszego punktu widzenia atrakcyjne. Początkujący inwestor powinien zróżnicować portfel na trzy do pięciu par. Nie należy wybierać zbyt wielu instrumentów, bo łatwiej wtedy o błędy — mówi Karolina Kamińska.

Pomocne w ustaleniu z góry akceptowanych zysków i dopuszczanych strat jest korzystanie ze zleceń stop loss i stop limit.

— Zanim inwestor otworzy pozycję ,powinien wiedzieć, w którym momencie z niej wyjść. Jeżeli rynek nie podąży w oczekiwanym kierunku, warto stosować zlecenia obronne stop loss. Dzięki temu nawet przy przeciętnej skuteczności można zarabiać na rynku forex — tłumaczy Tomasz Mączka.

— Ułatwia to podejmowanie decyzji, które mogą być wywołane emocjami i przez to często powodują porzucenie z góry ustalonej strategii — dodaje Karolina Kamińska. W większości przypadków emocje graczy są powodowane głównie wysokimi kwotami inwestycji.

— Ważne, by angażować kapitał, który jesteśmy skłonni zaryzykować bez oporu. Nie można skutecznie grać pieniędzmi, których obawiamy się stracić — mówi Marek Wołos. Do skutecznej gry potrzebna jest wiedza o rynkach. W ostatnich miesiącach decyzje i wypowiedzi polityków miały większy wpływ na ceny walut niż dane makroekonomiczne. Warto więc wyłapywać kluczowe informacje.

Im więcej wiemy o tym, co kieruje kursami walut, tym lepiej dla nas. Według ekspertów, warto śledzić bieżące publikacje danych. Kolejną ważną umiejętnością jest analiza wykresów i własnych błędów. — Analiza zamkniętych pozycji pozwala określić błędy spowodowane emocjami albo wynikające z ustalonej strategii — mówi Karolina Kamińska.

Doświadczenie pomaga

Według analityków, inwestowanie na foreksie jest jak każda inna profesja. Nauka pomaga uniknąć błędów. Dlatego na początku lepiej nauczyć się cierpliwości i zbierać doświadczenie. Forex codziennie oferuje mnóstwo okazji do zarobku. Nie trzeba więc się spieszyć z podejmowaniem decyzji. — Porównałbym to z żeglarstwem. Zaczynamy od spokojniejszych jezior, by z czasem wyruszyć na morze. Gdy już zdobędziemy doświadczenie, możemy się pokusić o opłynięcie przylądka Horn. Sukces zależy od dyscypliny, planowania, spokoju wewnętrznego, konsekwencji i wytrwałości — radzi Marek Wołos.

Co to jest forex

Forex (Foreign Exchange — FX) to największy na świecie rynek wymiany walut. Podstawą są tu transakcje między bankami i instytucjami finansowymi, które odbywają się 24 godziny na dobę, przez 5 dni w tygodniu. Drobni inwestorzy mogą zawierać transakcje za pomocą specjalnych platform firm brokerskich i domów maklerskich. Gra na foreksie przypomina kupowanie towarów przez internet, tyle że w tym wypadku towarem są waluty. Rynek walut zyskał na popularności dzięki zjawisku dźwigni. Jest to relacja pomiędzy kapitałem pożyczonym przez firmę brokerską o stałym oprocentowaniu a wartością depozytu. Dźwignia powoduje, że nawet małe zmiany kursu walut w znacznym stopniu wpływają na zyski i straty inwestora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu