Na giełach w USA oczekwianie na protoków z posiedzenia FOMC

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 25-05-2022, 13:48
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po kolejnej słabej sesji (przynajmniej na rynku Nasdaq), do środowych notowań na amerykańskich giełdach inwestorzy podchodzą ze sporą ostrożnością. Widać to poprzez pryzmat wahających się w pobliży poziomów z wtorkowych zamknięć kontraktów terminowych na indeksy.

fot. Michael Nagle/Bloomberg

Najlepiej spośród głównej trójki do niedawna zachowywały się futures na Nasdaq 100, które jednak na około dwie godziny przed otwarciem handlu na rynku kasowym ponownie zaczęły tanieć, zniżkując o 0,25 proc. Natomiast kontrakty na DJ IA spadały o 0,35 proc. zaś na S&P500 traciły 0,30 proc.

Handlujący akcjami obawiają się, że wzrost gospodarczy znacząco wyhamuje ze względu na zaostrzone warunki monetarne, a wojna na Ukrainie i blokady w Chinach dodatkowo pogorszą prognozy.

Mając na uwadze relatywnie wysokie ryzyko recesji, traderzy ograniczają skalę oczekiwanych podwyżek stóp przez Fed, który będzie musiał ponownie dostosować swoją politykę w obliczu oznak łagodniejszego wzrostu w USA.

Prezes Fed Bank of Atlanta Raphael Bostic, gołębi polityk, wezwał swoich kolegów, aby postępowali ostrożnie.

Bezsprzecznie najważniejszym wydarzeniem środowej sesji, na które wyczekują inwestorzy, będzie prezentacja protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC (Komitet Otwartego Rynku), organu Fed odpowiedzialnego za politykę stóp procentowych. Inwestorzy dowiedzą się z niego jak głosowali poszczególnie decydenci i jakie były uzasadnienia ostatniej podwyżki stóp. Być może na tej podstawie będzie można prognozować odnośnie kolejnych decyzji.

Na środę zaplanowana jest też porcja danych makroekonomicznych. Wśród najważniejszych należy wymienić zamówienia na dobra trwałe (prognoza zakłada wzrost w kwietniu o 0,5 proc. co oznaczałoby znaczące wyhamowanie dynamiki względem marcowych +1,2 proc.) oraz zmiana zapasów paliw w USA, który to odczyt może mieć wpływ na wycenę kontraktów terminowych na ropę. W tym przypadku oczekuje się spadku o około 700 tys. baryłek w przypadku ropy i 600 tys. w przypadku benzyny.

Na razie ropa zyskuje na wartości odrabiając straty po dwóch spadkowych dniach. Aprecjacja implikowana jest oczekiwaniami związanymi z rozpoczynającym się sezonem letnich wyjazdów Amerykanów przy towarzyszącym temu obecnie spadkowi zapasów benzyny. Równocześnie jako niskie oceniane są szanse na zwiększenie globalnej produkcji surowca.

Spadkom poddaje się z kolei wycena futures na złoto przy równoczesnym wzroście indeksu dolarowego.

Z kolei niewielkim zmianom poddaje się rentowność amerykańskich obligacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane