Na giełdzie możliwa stabilizacja lub spadki

Krzysztof Kluska
19-11-2001, 09:37

WARSZAWA (Reuters) - Sesja giełdowa może rozpoczać się w poniedziałek bez zmian lub od niewielkich spadków, gdyż w ubiegłym tygodniu indeks WIG20 wzrósł o prawie sześć procent. Obawy o słabnący popyt wewnętrzny mogą przyczynić się do realizacji zysków, uważają maklerzy.

"Nie spodziewamy się specjalnych rewelacji. Nie ma bodźców, które spowodowałyby duże kupno, więc czeka nas dryfowanie w okolicach 1300 punktów. Po ostatnich wzrostach może być korekta" - powiedział Artur Zaręba z CA IB Securities.

GUS ma podać w poniedziałek dane o produkcji przemysłowej w październiku oraz o cenach produkcji sprzedanej.

"Rynek może się zamknąć niżej jeśli dane o produkcji przemysłowej będą słabsze od oczekiwanych" - powiedział Mariusz Pawlak, equities salesman z SG Securities.

Z ankiety Reutera wynika, że produkcja przemysłowa w ubiegłym miesiącu mogła wzrosnąć o 0,5 procent licząc rok do roku, wobec 3,8-procentowego spadku we wrześniu. Dane te jednak nadal pokazują, że popyt wewnętrzny jest niski za sprawą wysokich stóp procentowych.

Indeks WIG20, który w piątek spadł o 0,4 procent, od początków października zyskał około 35 procent procent w nadziei, że nowy rząd zajmie się porządkowaniem finansów publicznych i kontrolą nad stanem budżetu.

((Ewa Krukowska, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Na giełdzie możliwa stabilizacja lub spadki