Na giełdzie zaczyna się rodzić meblowy gigant

Katarzyna Latek
12-04-2007, 00:00

Do końca kwietnia ma zostać podpisany list intencyjny w sprawie połączenia spółek.

Prezesi Swarzędza i Pagedu wstępnie dogadali się co do fuzji

Do końca kwietnia ma zostać podpisany list intencyjny w sprawie połączenia spółek.

Prezesi Swarzędza i Pagedu doszli do porozumienia. Obaj chcą połączenia Swarzędza oraz Pagedu Meble. Do fuzji dojdzie, jeśli plan zatwierdzą rady nadzorcze spółek. Ostatecznie decyzję podejmą akcjonariusze. Jednak władze obu firm są dobrej myśli i już do końca kwietnia chcą podpisać dokument, potwierdzający formalnie ich zamiary. Prawdopodobnie będzie to list intencyjny, zawierający szczegółowy plan i harmonogram połączenia.

Dobry pomysł

— Spotkaliśmy się i po dyskusji uznaliśmy, że połączenie Swarzędza i Pagedu Meble jest korzystnym rozwiązaniem dla obu spółek. Prezes Ehrenhalt zgodził się ze mną w tej kwestii — zapewnia Krzysztof Bukowski, prezes Pagedu, do którego należy Paged Meble.

Informacje potwierdził wczoraj po południu Swarzedz w giełdowym komunikacie.

Jeszcze niedawno obie spółki miały kłopoty. Prezes Pagedu Meble stracił nawet stanowisko ze względu na słabe wyniki sprzedaży. Z kolei Swarzędz, którego głównym kapitałem jest doskonale rozpoznawalna marka, dopiero odbija się od dna po poważnej restrukturyzacji. Połączenie sił dałoby im możliwość osiągnięcia mocnej pozycji na polskim i europejskim rynku mebli.

Uparty szef

Przypomnijmy, że Paged zaskoczył rynek, rejestrując się na WZA Swarzędza, które odbyło się 29 marca. Krzysztof Bukowski przyznał wtedy, że jego spółka jest zainteresowana połączeniem Pagedu Meble ze Swarzędzem. Pierwotny plan, odrzucony wtedy przez akcjonariuszy, zakładał, że Swarzędz przeprowadzi nową emisję bez prawa poboru, skierowaną do właścicieli Pagedu Meble, czyli do Pagedu. W ten sposób Swarzędz stałby się właścicielem Pagedu Meble. Potem obie spółki mogłyby się formalnie połączyć. Krzysztof Bukowski zapowiedział po walnym, że nadal uważa swój pomysł za dobry, nie zamierza się poddawać i liczy, że jednak przekona władze Swarzędza do swojej koncepcji. Jak widać, udało się, choć nie wiadomo jeszcze, czy połączenie zostanie przeprowadzone dokładnie zgodnie z pierwotnym planem. Jeżeli tak, byłaby to już dziesiąta emisja Swarzędza (szósta, siódma i ósma były przeznaczone na oddłużenie i restrukturyzację).

Przejęć będzie więcej

Ostatecznie 29 marca akcjonariusze Swarzędza uchwalili jednak emisję z prawem poboru prawie 75 mln walorów. Największy pakiet może objąć BZ WBK, który ma 5 proc. udziałów w spółce. Pieniądze ze sprzedaży tych papierów (od 45 mln do 48 mln zł) mają być wydane na realizację nowej strategii Swarzędza, która w sumie ma kosztować około 65 mln zł. Strategia zakłada m.in. rozwój przez przejęcia. O zamiarach pierwszej planowanej akwizycji Swarzędz poinformował 4 kwietnia. Nawiązał ścisłą współpracę z firmą Loft, którą docelowo zamierza kupić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na giełdzie zaczyna się rodzić meblowy gigant