Na GPW atmosfera wyczekiwania na impuls zza granicy

DI, ISB
opublikowano: 25-01-2008, 17:33

Piątek na warszawskiej giełdzie przebiegał pod znakiem oczekiwania na napływ informacji z rynków światowych. Główne indeksy nieznacznie zyskały na wartości podczas zamknięcia, ale najbliższe dni mogą pokazać, że czas spadków jeszcze się nie skończył, choć nie będą one tak duże, jak na początku tego tygodnia, uważają analitycy.

"Dziś mieliśmy taką sesję na przeczekanie. Nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego, zamknięcie sesji było podobne do wczorajszego, a zmiany głównych indeksów nie przekroczyły pół procenta. Można mówić o pewnym wyczekiwaniu na dalsze impulsy"- powiedział Tomasz Jerzyk, analityk DM BZ WBK.

Druga połowa tygodnia, dzięki decyzji Fed o obniżce stóp procentowych o 75 punktów bazowych przyniosła odreagowanie na światowych rynkach, po "czarnym poniedziałku".
Na to globalnie odbicie zareagowała także warszawska giełda, gdzie skala wcześniejszych spadków była wyróżniająca się na tle rynków europejskich i azjatyckich i wyniosła od szczytu 30%.

"Potencjał spadkowy nie został jeszcze wyczerpany, ale nie spodziewam się, że będzie tak duży jak w początkach tego tygodnia. Rynek utknął w rejonie ostatnich lokalnych szczytów. Jeśli uda się je sforsować, to jest szansa na dalszy ruch wzrostowy. Byłbym jednak ostrożny jeśli chodzi o zakupy"- powiedział Jerzyk.

W piątek WIG20 zyskał 0,20% i wyniósł 2.965,95 pkt, a WIG wzrósł o 0,56% do 47.522,07 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,96 mld zł. (ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, ISB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Na GPW atmosfera wyczekiwania na impuls zza granicy