Na GPW było niespokojnie, ale końcówka handlu udana

Przemek Barankiewicz
11-09-2003, 16:59

Niezwykle nerwowy przebieg miała czwartkowa sesja na GPW. Nastroje rynku zmieniały się gwałtownie, czym nasz parkiet różnił się od giełdach zachodnich, które postanowiły spokojnie spędzić drugą rocznicę zamachów terrorystycznych. Ostatecznie wszystkich indeksom udało się wyjść nad kreskę.

Szczególnie nerwowo było w sektorze bankowym, który po dobrym otwarciu jako pierwszy dał sygnał do pogłębienia korekty. W efekcie WIG20 zatrzymał się dopiero przy 1508 punktach. Głębsze spadki uniemożliwiły papiery silnych TPSA, KGHM, Prokomu i Orlenu. Telekom zdołał nareszcie powstrzymać serię sześciu spadków z rzędu. Lubińskiemu konglomeratowi sprzyjała zwyżka cen miedzi. Prokom zdecydowanie wyróżniał się na tle słabych konkurentów, ale na jego papierach wyraźnie „siedzi” inny (poważniejszy) akcjonariat. Nieoczekiwanie słaby był Computerland, któremu nie pomogło przekroczenie progu 5 proc. głosów przez kolejnego inwestora finansowego – tym razem Pioneer Pekao IM. Zainteresowanie funduszy dopiero pod koniec notowań przełożyło się na wycenę Softbanku. Pakiet 4 proc. kapitału faworyta w przetargu na CEPiK kupili w środę w transakcjach pakietowych inwestorzy finansowi.

Kursy banków z reguły cechuje przewidywalność. Czwartkowa sesja stanowiła całkowite zaprzeczenie tej tezy. W kilkunastoprocentowym paśmie wahał się kurs BRE Banku, ostatnio najlepszego w sektorze. Commerzbank ma zgodę regulatora na od 66 do 75 proc. głosów w spółce. Niemiecki inwestor już zapowiedział, że w ciągu roku ogłosi publiczne wezwanie do sprzedaży papierów BRE. Po dynamicznym wybiciu w górę, akcje polskiego banku równie szybko poszybowały w dół. Płonne okazały się nadzieje rynku na wyhamowanie przeceny pozostałych banków. Powtarzane od tygodni opinie, że sektor jest przewartościowany, znajdują już odbicie w wycenach, choć te powoli zaczynają być atrakcyjne. Zagrożenie wywołane wejściem BA CA na GPW jest chyba przeceniane. To prawda, że przy obecnym kursie wskaźnik cena/wartość księgowa BA CA nie przekracza 0,8, ale też prognozowany zwrot z kapitałów własnych dla tej spółki jest ponad dwukrotnie niższy niż w Pekao SA. Słaby był Bank Millennium, którego debiut Austriaków może kosztować utratę miejsca w indeksie WIG20. Nowe zagrożenie dla spółek finansowych nadciąga z Wielkiej Brytanii. HSBC, największy bank Europy, ma już zezwolenie na działalność w Polsce.

W sektorze budowlanym spadkiem wyróżniał się Mostostal Export. Spekulanci, liczący na wygranie procesu ME z firmą Kapuściska, muszą poczekać jeszcze dwa tygodnie. Mocny był za to Elektrim. Holding gra na dwóch frontach, ale póki co nie przegrywa. Elektrim przedstawił resortowi skarbu nowe propozycje w sprawie inwestycji w PAK. Uwagę rynku przykuwają jednak wydarzenia w Paryżu, gdzie Vivendi negocjuje z Polakami sprzedaż udziałów w PTC. Oferta Niemców wygasa w piątek, więc koniec tygodnia dla akcjonariuszy Elektrimu może być niespokojny.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na GPW było niespokojnie, ale końcówka handlu udana