Na GPW dominowały spadki

Tomasz Furman
25-02-2002, 00:00

Brak jakichkolwiek pozytywnych informacji spowodował, że na warszawskiej giełdzie ubiegły tydzień znowu zdominowali inwestorzy składający zlecenia sprzedaży. Niewielkie zniżki podstawowych indeksów trzeba jednak uznać bardziej za korektę niż zmianę trendu wzrostowego.

Po osiągnięciu przez GPW pod koniec stycznia lokalnego maksimum, podstawowe indeksy powoli, ale za to systematycznie, tracą na wartości. Nie inaczej było w ostatnim tygodniu. WIG 20 spadł jednak przy stosunkowo małych obrotach na rynku, co może sugerować, że jest już niewielu chętnych do sprzedaży posiadanych papierów przy obecnych poziomach cen. Zupełnie inną sprawą jest niewielki popyt. Do zakupów niewątpliwie nie skłania brak dobrych informacji na rynku. Publikowane wyniki spółek publicznych w zdecydowanej większości są złe, indeksy zagraniczne tracą na wartości, a OFE nie inwestują nowych środków. W tej sytuacji zdecydowana większość notowanych akcji musiała ulec przecenie.

Dość duże przeceny miały m.in. miejsce na walorach PKN Orlen. Ich kurs zniżkował nawet do poziomu, jaki notowano dwa tygodnie temu w związku z zawirowaniami dotyczącymi zatrzymania i odwołania prezesa spółki Andrzeja Modrzejewskiego.

— Powodów spadku ceny akcji PKN Orlen należy przede wszystkim upatrywać w zdarzeniach bezpośrednio poprzedzających NWZA. Dominacja Skarbu Państwa i podmiotów przez niego kontrolowanych wśród akcjonariuszy, którzy zarejestrowali się na walne, rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące sprawowania kontroli nad koncernem — uważa Rafał Kużdowicz, makler papierów wartościowych Profit4U DM.

Jego zdaniem, ujawnienie tych informacji przyczyniło się również do ucięcia przynajmniej części spekulacji w zakresie wrogiego przejęcia. Nie można również wykluczyć, że część akcjonariuszy źle odebrała coraz bardziej realne plany połączenia PKN Orlen z Rafinerią Gdańską i co się z tym wiąże dalsze zwiększenie wpływów w spółce przez Skarb Państwa.

O istotnych przecenach wielu blue chipów decydowały głównie złe wyniki finansowe. Wśród spadkowiczów były m.in. akcje BPH-PBK.

— Fatalne wyniki banku za 2001 r. w połączeniu z nie najlepszymi perspektywami dotyczącymi najbliższej przyszłości spowodowały zniżkę kursu — twierdzi Rafał Kużdowicz.

Ze względu na przedstawione wyniki finansowe, powodów do zadowolenia nie mogli mieć również akcjonariusze Netii. Spółka na poziomie grupy kapitałowej wykazała aż 1,28 mld zł straty netto. Na tym jednak nie koniec problemów Netii. Kolejne NWZA zostało przesunięte z powodu braku porozumienia między Telią a obligatariuszami w sprawie zamiany długu na akcje. Nie można również wykluczyć, że inwestorzy postanowili sprzedawać posiadane papiery ze względu na możliwą w przyszłości ogromną podaż nowych akcji.

Zniżki miały też miejsce na akcjach Polskiej Miedzi.

— Banki znacząco zaostrzyły zasady kredytowania KGHM. Dodatkowe zabezpieczenia czy zobowiązanie do niewypłacania dywidendy niewątpliwie świadczyły o gorszym postrzeganiu spółki przez te instytucje, co również miało wpływ na decyzje graczy sprzedających akcje — mówi Rafał Kużdowicz.

W ubiegłym tygodniu wśród notowanych akcji jedynie nieliczne zyskiwały na wartości. Znacząco na wartości zyskały przede wszystkim walory Elektrimu Kable. Sytuacja ta prawdopodobnie była jednak efektem odreagowania po wcześniejszych przecenach związanych z zakończeniem wezwania przez KFK. Być może kupujący doszli również do wniosku, że w bliskiej przyszłości zostanie ogłoszone kolejne wezwanie po cenie 5,26 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Na GPW dominowały spadki