Na GPW panuje równowaga popytu i podaży

Przemek Barankiewicz
24-07-2003, 14:20

Indeksy w Warszawie zachowują się w czwartek przeciwnie do ruchu wskaźników w Europie. W pierwszej połowie handlu na Zachodzie przeważały spadki, a u nas blue chipy odrabiały wczorajsze straty. Teraz jest inaczej. Papiery TP SA, Pekao SA i Orlenu notują tylko symboliczne wzrosty. Straty z otwarcia nadrobił za to KGHM. Obroty akcjami największych spółek są niewielkie, ale ponownie wyróżniają się średniacy związani z branżą energetyczną: Rafako i Remak. Spada wycena BZ WBK, którego władze należy pochwalić za plany zwolnienia tysiąca pracowników, choć jest to ruch spóźniony. Problemem banku były koszty (dzięki redukcjom etatów spadną one o 50 mln zł rocznie), co zapewne będzie widoczne po wynikach II kwartału (29 VII). Właśnie one musiały skłonić władze spółki do drastycznych decyzji. Mamy więc drugi sygnał – po słabych wynikach Banku Millennium, że sezon raportów w sektorze rozczaruje. Właśnie dlatego liderem spadków był wczoraj Pekao SA, a plotki o dokapitalizowaniu jego akcjami Kompanii Węglowej traktować można raczej jako próbę uzasadnienia przeceny. Dziś bank odrobił część strat. Nie zmienia to faktu, że sprawa KW będzie w końcówce tygodnia wpływać na nasz rynek. W każdej chwili możemy poznać nieszczęśliwych wybrańców resortu skarbu. Silniejsza od rynku jest TP SA, która także odrabia wczorajsze straty. Kursowi nie zaszkodziła agencja Moody’s, która - mimo zmiany warunków umów kredytowych operatora - utrzymała negatywną perspektywę jego ratingu. Agencja dostrzega znaczne uzależnienie się telekomu od zobowiązań krótkoterminowych. Spada wycena Grupy Kęty. Dobre wyniki II kwartału są już chyba „w cenie” producenta aluminium. Zarząd zapowiada, że w II kwartale dynamika wzrostu zysku netto będzie rosła „co najmniej” tak samo jak w pierwszym kwartale, gdy wynosiła 42 proc. To oznacza, że w II kwartale tego roku jej zysk netto wyniesie co najmniej 16,3 mln zł. Taki wynik byłby zgodny z prognozami BDM PKO PB, ale zawsze zostaje miejsce na „co najmniej”. Wśród spółek IT wyróżnia się Softbank. Za 10 mln zł spółka zinformatyzuje jeden z moskiewskich banków. Mostostal Zabrze wyraźnie nabrał animuszu po oddaleniu wniosku o upadłość. Świadczy o tym pozew o 8 mln zł od TP SA za zerwanie umowy na odbudowę masztu anteny radiostacji w Konstantynowie. Obroty akcjami MZ są nadal wysokie, ale warto pamiętać, że najważniejsze wydarzenia cięgle są przed spółką. Jeżeli spółką chce zredukować dług o 60 proc., zgodzić musi się 80 proc. wierzycieli. Negocjacje umów kredytowych z bankami też nie będą łatwe, a rezygnacja Belfingera z akcji PRInż sugeruje, że katowickie przedsiębiorstwo drogowe może nie jest aż taką żyłą złota. Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na GPW panuje równowaga popytu i podaży