Na GPW, podczas fixingu, spadały ceny akcji i obroty

Tomasz Furman
19-05-2000, 00:00

Na GPW, podczas fixingu, spadały ceny akcji i obroty

Zgodnie z oczekiwaniami obserwatorów rynku, wczorajsze notowania jednolite przyniosły korekcyjne spadki. Na wszystkich parkietach warszawskiej giełdy zdecydowana większość kursów ukształtowała się na poziomie niższym niż ten, jaki zanotowano w środę. Nie powinno to chyba jednak zbytnio smucić obecnych akcjonariuszy giełdowych spółek. Przy ustalonych cenach inwestorzy niechętnie sprzedawali swoje pakiety, czego najlepszym przykładem może być przeszło 23-proc. spadek wartości obrotów oraz 45 nadwyżek kupna. Dodatkowo odreagowaniem zbyt gwałtownych spadków w czasie notowań jednolitych były wzrosty w popołudniowej części sesji. Wtedy to podstawowe indeksy odnotowały niewielkie wzrosty wartości.

WŚRÓD giełdowych branż największy spadek zanotowały przedsiębiorstwa teleinformatyczne. Ponad pięć procent straciły kolejno: Ster-Projekt, Computer- Land, STGroup, Optimus i Softbank. Dzięki temu WIG Teleinformatyczny spadł o 3,4 proc. W notowaniach ciągłych większość z tych wycen została jednak poprawiona.

W NAJBLIŻSZYM czasie analitycy przewidują na rynku publicznym wzrosty cen akcji. Plusem krajowej giełdy jest niewątpliwie obserwowalny spadek przesadnego reagowania na informacje z giełd światowych. Nie należy jednak na tej podstawie wnioskować, że krajowi inwestorzy nie będą już zachowywać się podobnie do swoich kolegów działających na rozwiniętych rynkach. Ich siła i odporność na informacje płynące ze Stanów Zjednoczonych może być sprawdzona już wkrótce. Mimo że Komitet Otwartego Rynku dokonał we wtorek podwyżki stóp procentowych, to jednocześnie nie wykluczył kolejnych. Szczególnie wtedy, gdy będą nadal pojawiały się przesłanki świadczące o możliwości przegrzania koniunktury w USA.

NA GPW niemały wpływ mają również oczekiwania dotyczące sytuacji makroekonomicznej kraju. Cenne mogą tu być zwłaszcza obserwacje czynione z zewnątrz. Dlatego warto zwrócić uwagę na prognozy i obawy przedstawione przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W odczuciu jego przedstawicieli Polsce nie grozi na razie kryzys walutowy, mimo że deficyt obrotów bieżących ciągle rośnie. Niepokój MFW budzi jednak wysokie bezrobocie i inflacja. Mimo to liczą oni na wzrost w 2000 roku PKB (od 5 proc. do 5,5 proc.) i znaczny spadek inflacji, nawet do poziomu 7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na GPW, podczas fixingu, spadały ceny akcji i obroty