Na GPW powraca stabilizacja po porannych spadkach

Sebastian Gawłowski
31-03-2004, 12:29

Po słabym początku sytuacja na warszawskiej giełdzie ustabilizowała się. Indeksy wciąż są jednak na wyraźnych minusach, a obroty na całym rynku już zbliżają się do 200 mln zł. Za dzisiejszą zniżką mogą stać inwestorzy zagraniczni, o czym może świadczyć słaba postawa rynków naszego regionu.

Dzisiaj istotną dla rynku informacją będzie komunikat z posiedzenia nowej Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Analitycy nie spodziewają się zmiany poziomu stóp procentowych, jednak nie wyklucza się zmiany nastawienia RPP do polityki monetarnej z powodu chociażby presji inflacyjnej przed wejściem do UE.

Największe obroty notuje TPSA, która była na początku sesji pod silnym obstrzałem podaży. Kupujący próbują bronić rynek przed spadkiem podciągając kursy Pekao i BPH PBK. Ponad 1 proc. zniżkuje PKN, który w raporcie rocznym potwierdził, że zarobił ponad 930 mln zł w 2003 roku. W sektorze bankowym najlepsze wrażenie w pierwszych minutach robi BZ WBK, natomiast w branży IT zyskuje jedynie Computerland.

Na szerokim rynku naj większe spadki notują Efekt i Próchnik, którego prezes złożyła rezygnację. Na przekór pogorszeniu nastrojów giełdowych rosną Simple i Elkop. Obroty na tych spółkach są jednak symboliczne. Zwyżkuje też Duda, która zapowiada dobre wyniki w pierwszym kwartale. Bez entuzjazmu zareagował kurs Grajewa na ogłoszenie planów zwiększenia przychodów do 1,4 mld zł w najbliższych latach. Wyraźnie spada Elektromontaż Północ, który dzień wcześniej celebrował zawarcie układu z wierzycielami. Słabo wygląda Mostostal Export, który jeszcze niedawno był kupowany dzięki podpisaniu

kolejnego kontraktu w Rosji. Mocny jest Kopex na fali nowych kontraktów. Gracze ciepło przyjęli decyzję Polnordu o usunięciu drugiego członu z nazwy Energobudowa, która jest kojarzona z niedawną aferą finansową.

Ostatnie notowania na warszawskiej giełdzie przyniosły powolną wspinaczkę indeksów. Warto zwrócić uwagę, że tym zwyżkom towarzyszy znaczny brak optymizmu co do szans na podbicie cen. Dystans do zwyżek widać szczególnie na kontraktach, które wczoraj niwelowały dodatnią bazę. Obserwatorzy rynku wskazują ponadto na niskie obroty akcjami, co nie uwiarygadnia zwyżki oraz powrotu indeksu WIG 20 ponad średnioterminową linię trendu wzrostowego (1765 pkt). Chcąc, nie chcąc poprawa sytuacja posiadaczy akcji stała się faktem. Rynek nie boi się zawirowań politycznych wokół rządu i możliwości spadków na zachodzie. W obecnej sytuacji można obstawiać dwa warianty: ostatnia zwyżka to podciągnięcie cen, aby rozpocząć dystrybucję z wyższych poziomów cenowych lub inwestorzy zachodni szykują rynek do wzrostu w przeddzień wejścia Polski do Unii Europejskiej. Rozstrzygnięciem tych dylematów będzie pokonanie oporu 1820 pkt lub wsparcia 1725 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na GPW powraca stabilizacja po porannych spadkach