Na GPW wchodzi zagranica

Kazimierz Szpak
04-08-2010, 00:00

Poprawiający się ostatnio klimat na światowych rynkach akcji wydaje się być zjawiskiem trwałym i dobrze rokującym na przyszłość. Przyznam, iż nie spodziewałem się takiej dynamiki wzrostów w środku wakacji — w okresie tradycyjnie mało aktywnym. Tymczasem poziomy do jakich doszliśmy na koniec lipca, zostały osiągnięte w dość przekonujący sposób. Potwierdzają to nie tylko wyższe obroty, ale i zachowanie rynku walutowego i surowcowego wskazujące na znaczący wzrost apetytu na ryzyko. Widać to u nas poprzez nagły wzrost aktywności zagranicznych inwestorów, znowu zainteresowanych polskimi walorami. Dlatego też mieliśmy do czynienia z dużym umocnieniem się złotego.

Jak zwykle w momentach, kiedy zagranica "wchodzi" na GPW, obserwujemy wzrosty przede wszystkim spółek największych. Bardziej pasywna postawa krajowych inwestorów tłumaczy za to, dlaczego spółki małe i średnie rosły znacznie wolniej. Mamy wprawdzie sezon wyników, który choć ma znaczenie w pojedynczych przypadkach, na całym rynku nie powinien przynieść istotniejszych zmian. Większość akcji wycenianych jest dość efektywnie i raczej trudno zakładać, aby zagregowane wyniki spółek w obecnej sytuacji były w stanie silnie zaskoczyć analityków.

Zarówno w gospodarce, jak i w polityce polskiej panuje względny spokój, który na dłuższą metę będzie oczywiście oddziaływać pozytywnie na psychikę przeciętnego inwestora zagranicznego. Środowisko bardzo niskich stóp procentowych w gospodarkach rozwiniętych sprzyja inwestowaniu w akcje, a szczególnie w akcje spółek z krajów, które lepiej radziły sobie z kryzysem. Niewątpliwie Polska do takich należy. Ponadto duża liczba ofert pierwotnych, w tym również dużych prywatyzacji, plasuje GPW w gronie najszybciej rozwijających się rynków na świecie. Tych argumentów nie sposób zignorować, możemy więc jako rynek ciągle liczyć na "popularność" wśród zachodnich inwestorów. Obecny optymizm niekoniecznie musi oznaczać początek trwałej fali wzrostowej. Ta fala wcześniej czy później jednak pojawi się. W mojej ocenie przed końcem roku zobaczymy indeksy zdecydowanie powyżej dzisiejszych poziomów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Szpak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na GPW wchodzi zagranica