Na japońskim rynku nie ma żadnej bańki

Kasia Łasica
opublikowano: 29-05-2015, 00:00

Indeksy giełdowe w Tokio znajdują się na 15-letnim szczycie, a jen jest najsłabszy od ośmiu lat

Mimo to Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii, nie widzi zagrożenia. — Nie grozi nam jakakolwiek bańka aktywów czy na rynku akcji. Kurs waluty natomiast powinien być jednak zgodny z fundamentami gospodarczymi — powiedział Haruhiko Kuroda. W marcu 2013 r., gdy został mianowany na stanowisko prezesa, postawiono przed nim jedno zadanie — wyciągnąć kraj z nękającej go od dekad deflacji i przywrócić inflację na poziomie 2 proc. Już w kwietniu uruchomił bezprecedensowy program luzowania polityki monetarnej, który przełożył się na giełdowy rajd. Indeks Nikkei 225 zyskuje już 11. sesję z rzędu, a jen dalej osłabia się względem dolara.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kasia Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu