Na kłopoty… Japończyk

MK
30-03-2009, 00:00

Nie idzie ci biznes? Ścigają cię banki, fiskus i wierzyciele? Możesz po prostu zniknąć. Taką usługę oferuje niejaki Takayoshi Urakami z Japonii. Jego klientami są głównie obawiający się bankructwa przedsiębiorcy i przegrani menedżerowie. 35-letni Urakami pomaga im błyskawicznie zmienić miejsce zamieszkania i tożsamość. Niekiedy nawet znajduje dla pechowców nową pracę. Za taką pomoc bierze średnio 3 tys. funtów, choć zdarzyło mu się na jednej z tego rodzaju operacji zarobić nawet aż 113 tys. funtów. Japończyk podkreśla jednak uczciwie, że zapadnięcie się pod ziemię to tylko odroczenie rozwiązania problemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Na kłopoty… Japończyk