Na koniec dnia spokój na rynku walutowym

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 08-12-2006, 17:13

Po porannym osłabieniu złotego, końcówka dnia przyniosła uspokojenie wśród inwestorów. Złoty podążał za zmianami euro/dolara, sytuacja na rynku długu się ustabilizowała.

Po porannym osłabieniu złotego, końcówka dnia przyniosła uspokojenie wśród inwestorów. Złoty podążał za zmianami euro/dolara, sytuacja na rynku długu się ustabilizowała.

Około godziny 16.10 za euro płacono 3,8320 zł w porównaniu do 3,8330 rano i 3,81 zł na zamknięciu w czwartek. Dolar kosztował 2,8690 wobec 2,8850 zł rano i względem 2,8640 zł.

W piątek rano inwestorzy nerwowo zareagowali na informacje z czwartkowego wieczoru, kiedy to podano informację o dymisji wicepremier Zyty Gilowskiej. Choć informacja ta została zdementowana, to jednak napięcie w koalicji stało się faktem: premier Jarosław Kaczyński spotkał się z wicepremierem Andrzejem Lepperem, a z powodu tego spotkania opóźnił swój wyjazd do Wilna.

"Rano widać było osłabienie złotego do euro, co było prawdopodobnie spowodowane napiętą sytuacją polityczną: plotkami o dymisji Zyty Gilowskiej, czy możliwością przeprowadzenia wcześniejszych wyborów" - powiedział dealer Raiffeisen Banku Rafał Uss.

"Przez pozostałą część dnia złoty pozostawał pod wpływem euro/dolara, który w piątek ulegał dość dużych wahaniom, przekraczającym 1 centa" - powiedział Uss.

W piątek podano, że w listopadzie liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA wzrosła o 132 tys., podczas gdy w październiku wzrosła po korekcie o 79 tys.

"Dane okazały się nie na tyle dobre, by wzmocnić dolara, dodatkowo amerykańską walutę osłabiały dane o indeksie Michigan" - powiedział dealer.

Wstępny indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, spadł w grudniu do 90,2 pkt. z 92,1 pkt. na koniec listopada. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 92 pkt.

Na rynku długu nieznaczne pogorszenie nastrojów było wynikiem zamieszania politycznego.

"Rano rynek osłabił się pod wpływem polityki, ale nie trwało to długo, bo wśród sprzedających byli głównie inwestorzy krajowi, zagranica pozostawała nieaktywna i z czasem sytuacja się uspokoiła" - powiedział dealer z Societe Generale Andrzej Skraba.

Jego zdaniem przyszły tydzień przyniesie stabilizację na rynku obligacji.

"Zaczyna się już okres przedświąteczny, dlatego spodziewamy się mniejszych obrotów. W przyszłym tygodniu mamy aukcję zamiany i w związku z tym możliwa jest nieznaczna obniżka cen" - powiedział Skraba.

Około godz. 16.25 dochodowość obligacji dwuletnich wynosiła 4,57 proc. wobec 4,61 proc. rano i w porównaniu do 4,59 proc. na zamknięciu w czwartek. Rentowność papierów pięcioletnich wynosiła 4,89 proc. vs 4,91 proc. rano i w stosunku do 4,87 proc., natomiast papierów dziesięcioletnich ukształtowała się na poziomie 5,07 proc. vs 5,11 proc. oraz w porównaniu do 5,06 proc.(PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane