Na konsolidację już brakuje czasu

Anna Bytniewska
26-02-2004, 00:00

Małe są szanse, żeby konsolidacja chemii dokonała się przed akcesją Polski. Trzeba więc myśleć o doraźnych rozwiązaniach.

Wszystko wskazuje na to, że Nafta Polska (NP) nie zdąży z konsolidacją produkcji nawozowej przed 1 maja. Dlaczego?

— Nafta czeka, aż Ministerstwo Skarbu Państwa określi ścieżkę konsolidacji produkcji nawozowej — mówi Wojciech Konarski, dyrektor biura restrukturyzacji i prywatyzacji Nafty Polskiej.

To niespodzianka, bo to ona jest odpowiedzialna za opracowanie strategii i jej wdrożenie.

— Dziwi mnie, że Nafta Polska oczekuje od resortu takich działań — mówił Konrad Jaskóła, przewodniczący rady Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego Związku Pracodawców.

Co ciekawe, Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu, w wywiadzie dla ,,PB” twierdził, że to resort czeka, aż NP przedstawi mu analizy dotyczące wyboru nowego wariantu konsolidacji. Ten dziwny klincz trwa, a problemy się piętrzą i już trzeba myśleć o działaniach doraźnych, które mimo wszystko pozwolą choć trochę wzmocnić polskie firmy chemiczne przed zderzeniem z unijną konkurencją. I to nie tylko w segmencie nawozowym.

Program awaryjny

Konieczne jest więc jak najszybsze oddłużenie, rozwiązanie problemu kosztów likwidacji majątku zbędnego, w tym nierentownych instalacji, oraz ewentualnej redukcji zatrudnienia.

— Wydzielanie z zakładów jednostek biznesowych jest uzasadnione, jeżeli nie są one obciążone zbędnym majątkiem. Zlikwidować go nie można, bo to zbyt dużo kosztuje, a z takim balastem nowe podmioty sobie nie poradzą — mówi Jerzy Majchrzak, prezes Kędzierzyna.

Rozwiązanie tego problemu wcale nie jest takie proste.

— W grę wchodzi między innymi nowelizacja prawa lub wykorzystanie tego majątku pod parki przemysłowe — twierdzi Marek Gutowski, wiceprezes Nafty Polskiej.

Gazowe zadłużenie

Zobowiązania sektora szacuje się na 1,5 mld zł. Z czego dług wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), dostawcy gazu, sięga 600 mln zł.

— Unia udziela pomocy publicznej firmom, których przyszłość jest jasna. PGNiG też zgodzi się na konwersję wierzytelności na aktywa chemiczne tylko pod takim warunkiem — podkreśla Marek Kossowski, prezes PGNiG.

Przedstawiciele branży chemicznej obawiają się także, że cena gazu może jeszcze wzrosnąć, gdyż istnieje ryzyko nałożenia akcyzy na ten surowiec dla odbiorców przemysłowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Na konsolidację już brakuje czasu