Na luksusowe zakupy raczej za granicę

  • Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 31-01-2012, 00:00

Ekskluzywne marki wciąż rzadko wybierają polski rynek. Natomiast masowi producenci odzieży otwierają sklepy w centrach handlowych

Według corocznego rankingu najdroższych ulic handlowych świata przygotowanego przez firmę doradczą Cushman & Wakefield najwięcej na świecie trzeba zapłacić za wynajem lokalu na nowojorskiej Piątej Alei. Miesięczny czynsz wynosi tam (w przeliczeniu) aż 1392 euro.

Drugie miejsce zajęła Causeway Bay w Hongkongu, a trzecie Ginza w Japonii. Na czwartej pozycji uplasowała wyremontowana Pitt Street Mall w Sydney, która wcześniej zajmowała dziewiąte miejsce. Pierwszą piątkę w rankingu zamykają paryskie Pola Elizejskie (613 EUR/mkw./miesiąc), które są najdroższą ulicą w Europie. Nowy Świat, numer 1 wśród ulic handlowych w Polsce, znalazł się na 41. pozycji.

Polskie realia

Miesięczny czynsz na Nowym Świecie wynosi 85 EUR za mkw. (16 razy mniej niż na Piątej Alei w Nowym Jorku). Nieco mniej, bo 79 EUR za mkw. trzeba zapłacić za wynajem powierzchni przy ulicy Floriańskiej w Krakowie.

Trzecią najdroższą ulicą w Polsce jest warszawska Chmielna. Pierwszą dziesiątkę zamyka zaś aleja Niepodległości w Szczecinie, gdzie mkw. kosztuje 33 EUR za miesiąc. Być może w kolejnej edycji raportu firmy Cushman & Wakefield wynik będzie inny, bo w 2013 r. warszawska Chmielna zyska nowy wygląd. Spółka LHI, inwestor Nowego Domu Jabłkowskich, zamierza wybudować tam nowoczesny biurowiec ze szklaną fasadą.

Na parterze i pierwszym poziomie podziemnym powstaną lokale handlowo-usługowe. Być może zmodernizowany trakt handlowy przyciągnie luksusowe marki modowe. Planowana jest także przebudowa warszawskiego domu handlowego Smyk. Ekskluzywne sąsiedztwo u zbiegu Brackiej i Alej Jerozolimskich, Dom Mody vitkAc z markami Gucci, Yves Saint Laurent czy Giorgio Armani mogą przyciągnąć kolejne luksusowe firmy. Na razie jednak w Polsce jest tylko kilka sklepów z towarami z wyższej półki. Od jakiegoś czasu zaczęło się to zmieniać, ale bardzo powoli. Największe zmiany widać przy warszawskim Nowym Świecie, gdzie w zeszłym roku otwarto duże flagowe sklepy H&M, Max Mara i salon Ferrari.

— Ulica pomału przyciąga najemców z sektora dóbr luksusowych, szczególnie jej odcinek od placu Trzech Krzyży do Alej Jerozolimskich. W ostatnim czasie w miejsce dominujących do niedawna lokali gastronomicznych wprowadzają się najemcy handlowi — zauważa Katarzyna Michnikowska, starszy analityk z Cushman & Wakefield.

Problemy techniczne

Na razie jednak to pojedyncze przypadki i może tak być, dopóki w Polsce nie zostanie obmyślona spójna polityka kształtowania charakteru ulic handlowych.

— Właściciel lokalu handlowego w parterze kamienicy w Polsce może go wynająć pod dowolną działalność. Nie dziwi więc sąsiedztwo odzieży z wyższej półki i kebabu czy sklepu z odzieżą używaną. Normą jest także wszechobecność placówek bankowych i operatorów telefonii komórkowej, którzy raczej nie wywołują dużego ruchu potencjalnych klientów, a zajmują najlepiej wyeksponowane lokale. Dla porównania można podać przykład Londynu, gdzie lokale przy głównych ulicach handlowych mają na mocy ustaleń administracyjnych przypisane kategorie użyteczności — w tym lokalu może się mieścić sklep z modą, w tym z obuwiem, w tym kawiarnia, w tym restauracja, tu usługi, a tu bank. W Polsce jedynym kryterium doboru najemcy jest partykularny interes właściciela budynku — twierdzi Patrycja Dzikowska, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa w Jones Lang LaSalle.

Nie pomaga też to, że w większości kamienic w zabytkowych dzielnicach polskich miast ze względu na obostrzenia konserwatorskie trudno wygospodarować miejsce dla najemców większych powierzchni.

Dodatkowych problemów nastaręcza nieuregulowana sytuacja prawna wielu kamienic, którymi dysponują samorządy miast. Inaczej jest w Europie Zachodniej, chociażby w Kolonii, Dusseldorfie, Amsterdamie, gdzie w obrębie starówki w zabytkowych kamienicach mieszczą się duże domy towarowe tworzone z kilku połączonych budynków. Osobny problem w Polsce to brak odpowiedniej liczby miejsc parkingowych.

— W Warszawie w okolicy Nowego Światu czy placu Trzech Krzyży trudno zaparkować, co zniechęca wielu potencjalnych klientów. Potwierdziło to nasze badanie przeprowadzone na tych ulicach, z którego wynika, że główną bolączką odwiedzających były właśnie kłopoty z zaparkowaniem samochodu. Polacy na zakupy nie ruszają się bez samochodu. Stąd wyraźna dominacja centrów handlowych — podkreśla Patrycja Dzikowska.

Na korzyść takich centrów przemawiają także godziny ich otwarcia. Ci, którzy kończą pracę około godziny 18 nie mają już szans na odwiedzenie butików przy ulicy handlowej.

Najdroższe ulice handlowe w Polsce w 2011 r.

Miasto Ulica EUR/mkw. /miesiąc

Warszawa Nowy Świat 85

Kraków Floriańska 79

Warszawa Chmielna 73

Warszawa Marszałkowska 62

Poznań Półwiejska 58

Katowice 3 Maja 58

Warszawa Al. Jerozolimskie 50

Wrocław Świdnicka 47

Gdynia Świętojańska 35

Szczecin Al. Niepodległości 33

Łódź Piotrkowska 29

Źródło: „Main Streets Across the World” – raport firmy Cushman & Wakefield.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu