Na łupkowy podatek jeszcze poczekamy

GRA
opublikowano: 14-06-2012, 00:00

Rząd szumnie zapowiadał ogłoszenie podatku od łupków, ale resorty nie zdołały się porozumieć. Projektu nie ma.

Na wczoraj Ministerstwo Środowiska wyznaczyło „godzinę zero”, czyli ogłoszenie projektu ustawy o wydobywaniu węglowodorów, ich opodatkowaniu i Funduszu Węglowodorowym. Potocznie: projekt podatku od łupków. Czekała na niego cała branża: inwestorzy, prawnicy, doradcy etc. Nie doczekali się. Konferencja została odwołana z kilkugodzinnym wyprzedzeniem. Została przełożona na „najbliższy czas”.

— Przesunięcie terminu wiąże się ze zmianą terminu rozpoczęcia konsultacji projektu. A to ten termin warunkuje publiczne udostępnienie i omówienie projektu — wyjaśniali przedstawiciele biura prasowego resortu środowiska.

Wyjaśnienie mało przekonujące, ale lepszego resort nie przedstawił. Branża spekuluje tymczasem, że wokół projektu rozgorzał spór między ministerstwami zaangażowanymi w projekt, czyli oprócz resortu środowiska także resorty finansów, skarbu i spraw zagranicznych, a także kancelarią premiera. — Projekt najwyraźniej nie uzyskał ich akceptacji. Teraz, w obliczu zbliżających się wakacji, nie spodziewam się szybkiego ogłoszenia nowego projektu. Dojdzie do tego najwcześniej we wrześniu — mówi jeden z doradców podatkowych specjalizujących się w regulacjach dotyczących wydobycia gazu. Odwołanie ogłoszenia projektu ustawy zaskoczyło branżę.

— To faux pas rządu. Nasi klienci z niecierpliwością czekali na ten dzień, mieliśmy już nawet zakontraktowanych tłumaczy, by szybko przekazać im wieści — twierdzi doradca podatkowy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu