Na naszych oczach zmienia się kształt świata

Rozmawiały Joanna Rubin i Jane Knap
opublikowano: 29-04-2022, 12:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Nie możemy odwracać oczu od wojny w Ukrainie, bagatelizować zmian klimatycznych i technologicznych. Wyzwań jest tak wiele, że żadna organizacja nie będzie w stanie ich rozwiązać samodzielnie – apeluje Carrie Timko Santos, dyrektor generalna międzynarodowej Entrepreneurs’ Organization.

Pomoc:
Pomoc:
Zdaniem Carrie Timko Santos jedną z najpilniejszych potrzeb jest wsparcie uchodźców uciekających przed wojną w Ukrainie. EO zrzesza ponad 15 tys. przedsiębiorców w 60 krajach i praktycznie wszyscy oferują pomoc finansową, rzeczową czy logistyczną. Na zdjęciu (od lewej): Szymon Boniecki – współzałożyciel EO Poland, Carrie Timko Santos – dyrektor generalna EO, Dawid Adach – prezydent EO Poland i Chang Ng – dyrektor EO Europe.
JACEKWASZKIEWICZ.COM

Co jest według pani najbardziej palącym problem świata?

Dziś mamy wiele złożonych palących problemów, ale nie mam wątpliwości, że głównym i najbardziej namacalnym kryzysem jest wojna w Ukrainie. To wydarzenie długoterminowo zmieni kształt świata i jego przyszłość, której jeszcze nie widzimy, a być może nawet nie rozumiemy. Mówię to, bazując na moim wieloletnim doświadczeniu.

I to w różnych dziedzinach.

Przez osiem lat byłam dyrektorem wykonawczym Czerwonego Krzyża w USA, przez 10 lat w Departamencie Stanu odpowiadałam za procesy przyjmowania uchodźców w administracji prezydentów Billa Clintona, G.W. Busha i Baracka Obamy. Dziś przewodzę Entrepreneurs’ Organization (EO), największej międzynarodowej organizacji skupiającej ponad 15 tys. przedsiębiorców w 211 oddziałach, w tym 25 w Europie.

Wizyta:
Wizyta:
Od 25 do 27 marca Carrie Timko Santos gościła w Warszawie. Odwiedziła m.in. Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. Przyznała, że zaangażowanie prywatnych firm w organizowanie pomocy i prowadzenie centrum dla uchodźców zrobiło na niej ogromne wrażenie.
JACEKWASZKIEWICZ.COM

Równolegle na świecie toczy się 100 innych konfliktów, równie ważnych. Jakie kolejne problemy widzi pani na radarze?

Zmiana klimatu. To paląca kwestia, o której nie możemy zapomnieć mimo konfliktów zbrojnych. Z resztą te tematy są ściśle powiązane w wielu wojnach, również w tej w Ukrainie, gdzie agresorem jest przecież drugi największy producent i eksporter gazu i ropy. Pojawia się więc czynnik poważnej zmiany w rozłożeniu ciężkości i kształtów układów międzynarodowych. Wiele krajów zaniedbywało politykę energetyczną przez dekady, odkładało problem na potem, nie dywersyfikowało źródeł energii, nie przechodziło nawet częściowo na alternatywne rozwiązania energetyczne, by chociaż połowicznie uniezależnić się od dostaw z Rosji. Jeśli chcemy przestać zasilać rosyjski budżet i szybko rozwiązać ten problem, to przede wszystkim musimy się zastanowić, jak łączyć i budować rozwiązania, bazując na wiedzy wielu organizacji. Nikt już samodzielnie takich problemów nie rozwiąże.

Współpraca:
Współpraca:
Sądzę, że przy skali obecnych wyzwań rządzący będą musieli częściej zwracać się po wsparcie do biznesu – uważa Carrie Timko Santos. Na zdjęciu z Changiem Ng.
JACEKWASZKIEWICZ.COM

Co ma pani na myśli?

Moje doświadczenie pokazuje wyraźnie, że organizacje pozarządowe, biznes i rządy nie mają nawyku współpracy. Funkcjonują równolegle jako niezależne byty, które od czasu do czasu wchodzą w interakcję, ale nie czują się w niej swobodnie. Nie znają się, nie wiedzą, jakie mają motywatory, nie rozumieją różnic w swoich modelach funkcjonowania. Wszystko to spowalnia skuteczne działania.

Czy brak rozumienia różnic oznacza też, że nie potrafią skorzystać z wiedzy konkretnego sektora?

Tak. Sektor prywatny jest bardzo szybki. Widzi problem, identyfikuje potrzeby, natychmiast szuka rozwiązań i chce je wdrożyć, podczas gdy np. sektor NGO lubi przyjrzeć się problemowi, przeanalizować go z każdej strony, przemyśleć co dalej, zanim podejmie jakiekolwiek działania. Podobnie jest z tempem pracy rządu. Tu zderzają się różne podejścia. Biznes się frustruje, niecierpliwi, czemu wszystko tak wolno idzie, z kolei pozostałe strony łapią się za głowę, słysząc tak dynamiczną narrację biznesu. Tu jest ogromne pole do poprawy. Musi pojawić się sposób, by wszystkie te podejścia i tempa optymalnie i mądrze połączyć z wykorzystaniem najlepszych kompetencji i wiedzy każdego sektora.

Kolejnym wyzwaniem jest…

Globalizacja. Ten szeroko dyskutowany proces jest kruchym obszarem. Ludzie na całym świecie wahają się co do jego jednoznacznej oceny. Nie są pewni, czy to, co nam daje globalizacja, rekompensuje niepewność i straty. Pytania, jakie sobie stawiamy, to: jak znaleźć własne miejsce w zglobalizowanym świecie? Czy nadal mamy swoją tożsamość i co ona dziś właściwie znaczy? Czy przy tak wielu dziejących się równolegle zmianach nadal mamy szansę mieć własne unikalne wartości? Czy ich potrzebujemy? Czy my w ogóle nadążamy za zmianami? Czy może podlegamy jakiemuś światowemu nadzorowi, który określa i narzuca nam zasady, które bezpośrednio wpływają na to, kim jesteśmy, co robimy, czego chcemy? Ważne, by szukać odpowiedzi, jak się w tych zawiłościach nowego świata i układów odnaleźć. Czy jesteśmy w stanie objąć rozumem tyle zależności? Czy to nas buduje, czy raczej niszczy?

Jakie są pani odpowiedzi na te pytania?

One są na tyle wielowątkowe i wielowarstwowe, że nie mam na nie jednoznacznej i gotowej odpowiedzi. Aby je uzyskać, skupiam teraz się na pozyskiwaniu wiedzy, na słuchaniu i łączeniu informacji z różnych stron.

Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie:
Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie:
Centrum biznesu z dnia na dzień stało się domem dla uchodźców. Nigdy wcześniej nie widziałam niczego podobnego. Tutaj tempo, w jakim zadziałał biznes, jest imponujące, bo dzięki temu ludzie nie byli narażeni na bezdomność, od razu mieli dach nad głową – mówi Carrie Timko Santos.

Co to słuchanie dokładnie oznacza?

Moim zdaniem ogromną wagę powinno się przykładać do umiejętności słuchania, zwłaszcza w świecie, w którym jest tyle nacisku na ciągłe nadawanie przekazu, przekonywanie do swojego zdania, siły perswazji, umiejętności mówienia. Gdyby nasz świat otworzył się bardziej na uważne słuchanie, zniknęłoby wiele barier. Mówienie innym, co robić, to jedna z najbardziej kluczowych kompetencji, jakich uczą szkoły biznesu. Kiedy jednak ktoś zakłada biznes, szybko się przekonuje, że musi uczyć się być wśród ludzi, czyli uważnie ich słuchać. Inaczej nic nie pójdzie do przodu. Widać też, że w sytuacjach kryzysowych to nie nagłaśnianie swoich opinii, ale właśnie słuchanie liczy się najbardziej.

Na czym polega trudność w słuchaniu?

XXI wiek to era nagłaśniania własnych opinii, budowania zasięgu przez reklamy, tworzenie sieci wpływów, a także narracyjnej propagandy. Każdy buduje własną markę, własny wpływ, co oznacza, że wszyscy naraz chcą mówić, a żadna z tych osób nie chce się zatrzymać i słuchać. Zmian w swoim otoczeniu możemy dokonać, jedynie uważnie słuchając. Aby tak się stało, musimy się otworzyć na to, co mówią inni, bez przygotowywania sobie w głowie scenariusza, bez planowania całej historii. Chodzi o to, by być otwartym na to, że możemy zostać zaskoczeni.

Empatia:
Empatia:
Centra pomocy dla uchodźców zazwyczaj uruchamiają instytucje rządowe lub agendy ONZ. Zdaniem Carrie Timko Santos ośrodek w Nadarzynie jest dowodem siły i wielkich serc polskich przedsiębiorców, którzy bardzo się zaangażowali w pomoc Ukrainie.
JACEK WASZKIEWICZ

Czy właśnie tego uczycie liderów Entrepreneurs’ Organization?

Tak, to jedna z kluczowych kompetencji liderów jutra. Entrepreneurs’ Organization to sieć wsparcia składająca się z ponad 15 tys. liderów w 60 krajach. Pomagamy przedsiębiorcom osiągnąć pełen potencjał dzięki sile relacji poprawiających życie, dzieleniu się doświadczeniami i wspólnemu uczeniu się. Członkowie naszej organizacji w dużej mierze uczą się przez działanie, doświadczanie. Obecnie około 3 tys. osób pełni jakąś przywódczą funkcję. Myślę, że zapytani o to, co jest dla nich najtrudniejsze, odpowiedzą, że różnica między prowadzeniem swojego biznesu a dowodzeniem lokalnym oddziałem EO, w którym muszą sprawić, by wszyscy członkowie, czyli inni przedsiębiorcy, byli zadowoleni ze współpracy i podjętych działań. To zupełnie inny model niż ten, który znali wcześniej. Aby tak się stało, uczymy ich, jak przyjmować i dawać informacje zwrotne, jak słuchać, jak motywować i utrzymać wokół ludzi, którzy mają mnóstwo innych opcji działania. Jeśli ktoś jest otwarty na to, by zmierzyć się ze swoimi słabościami i chce rozwijać mocne strony, to nasze narzędzia pomogą wprowadzać skuteczne metody zmiany.

Jakie podobieństwa widzi pani w swoich działaniach jako szefowa EO i poprzednich, np. w Czerwonym Krzyżu?

W obu wypadkach mamy do czynienia z organizacjami opartymi na działaniach wolontaryjnych. W 99 proc. krajów, w których jest obecny, Czerwony Krzyż składa się z dużej liczby wolontariuszy i niewielkiej kadry administracyjnej. Podobnie jest w EO – działamy dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, ich wkładowi i zrozumieniu misji i roli w organizacji. Elementem wspólnym jest również to, że każda osoba jest tu ze względu na te same wartości. Kolejną ciekawą rzeczą jest, że Czerwony Krzyż nie ma głównego oddziału czy centrali, więc wszystkie krajowe oddziały są sobie równe. Muszą ze sobą rozmawiać, negocjować, by budować organizację mówiącą jednym głosem. Podobnie jest tutaj, nasza organizacja również nie jest scentralizowana. Każdy oddział może decydować o tym, czym chce się w ramach EO zajmować.

Jakie są wyzwania w takim modelu?

Przede wszystkim trzeba uznać, że ten model nie jest prosty. Jest takie powiedzenie, że jeśli chcesz iść szybko, idź sam, ale jeśli chcesz iść daleko, idź razem. Myślę, że obie organizacje są przykładem, że to powiedzenie ma odniesienie do realnego świata. Kolejnym wyzwaniem jest lokalność kontekstów. Przedsiębiorcy działają w zupełnie odmiennych kontekstach ekonomicznych, biznesowych, społecznych, kulturowych. Niesie to wiele wyzwań, ale w mądrze poprowadzonej organizacji, w której wszyscy podchodzą do siebie z otwartością i ciekawością, będzie to stanowić siłę napędową. Jest wiele wyzwań wspólnych dla całego świata, nawet jeśli różnią się ekosystemy działań. Przygotowanie odpowiednich rozwiązań dla kraju to ogrom pracy zarówno dla lokalnych przedsiębiorców, jak i oddziałów wspierających. Dlatego podkreślam, jak ważna jest umiejętność słuchania i szerokiego spojrzenia.

Może podać pani przykład?

Bardzo dużo rozmawiam ostatnio z naszymi oddziałami w Polsce i Rumunii. Mają świadomość, że będą odgrywały główną rolę w długofalowym niesieniu pomocy przy odbudowie gospodarki Ukrainy. Będą tam zakładały małe i średnie firmy, szkoliły ludzi do tworzenia przedsiębiorstw, uczyły języków i edukowały. Równolegle wszyscy są bardzo skoncentrowani na tu i teraz, na najpilniejszych potrzebach, jakie niesie tocząca się wojna. Nasza społeczność nie tylko zbiera fundusze, lecz także pracuje nad bardzo konkretnymi rozwiązaniami, które wesprą bieżące potrzeby uchodźców – trzeba np. szybko załatwić sprawne laptopy, by dzieci mogły się uczyć, czy zapobiec całej motaninie związanej z logistyką. Takie problemy rozwiązujemy z lokalnymi przedsiębiorcami, którzy mają doświadczenie w łańcuchu dostaw. Odwiedziłam też Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie, które z dnia na dzień z centrum biznesu stało się domem dla uchodźców. Nigdy wcześniej nie widziałam niczego podobnego. Tutaj tempo, w jakim zadziałał biznes, jest imponujące, bo dzięki temu ludzie nie byli narażeni na bezdomność, od razu mieli dach nad głową.

Wyzwanie:
Wyzwanie:
XXI wiek to era nagłaśniania własnych opinii. Każdy buduje swoją markę, co oznacza, że wszyscy naraz chcą mówić, a nikt nie chce się zatrzymać i słuchać. Zmian w swoim otoczeniu możemy dokonać, jedynie uważnie słuchając. Aby tak się stało, musimy się otworzyć na to, co mówią inni – podkreśla Carrie Timko Santos. Na zdjęciu z (od lewej) Jakubem Szalatym – współzałożycielem i członkiem zarządu EO Poland – i Szymonem Bonieckim.
JACEKWASZKIEWICZ.COM

Czego się pani uczy od partnerów EO?

Jeden z naszych partnerów, Singularity University, zwrócił naszą uwagę nie tyle na tempo zmian technologicznych, ile na to, jak malejące koszty przechowywania danych mogą zmienić świat. Poszerzył moją perspektywę, jak inaczej będzie wyglądał świat za 10 czy 20 lat. I chociaż dziś w mediach najbardziej nagłaśnianym tematem jest przetwarzanie danych i negatywne skutki ich wykorzystywania, to widzę i dobre strony: może dzięki technologii po raz pierwszy w historii będziemy mieli możliwość nakarmienia świata, pozbycia się głodu na Ziemi. Inna sprawa, czy to zrobimy.

Zrobimy?

To zależy od liderów, których wybieramy.

Czy im się to będzie opłacać?

Chciwość jest tu kolejnym wyzwaniem, ale i odpowiedzialność społeczeństwa za to, jakich wybieramy przywódców. W EO jest dużo możliwości wprowadzania dobrych zmian, które mają szersze znaczenie i mogą się przełożyć na całe ekosystemy.

Dlaczego lubi pani pracować z przedsiębiorcami?

Bo mają zapał, ogromne pokłady energii i kreatywności. Lubię mieć poczucie sprawczości i być częścią tego ekosystemu. Mogę poznać producenta orzechów w São Paulo, który przekazuje mnóstwo swoich wyrobów uchodźcom, i przedstawić go w Chicago firmie produkującej popcorn, która połowę zysków przeznacza na cele charytatywne. Widzę, jak dwóch wytwórców niepozornych przekąsek, których przecież nikt nie kojarzy, zmienia świat.

Co by pani dziś zmieniła na świecie?

Od razu stworzyłabym zamienniki dla paliw kopalnych. Klimat nie może czekać, potrzebujemy natychmiastowych zmian. Pokładam zresztą ogromną nadzieję w przedsiębiorcach, że znajdą rozwiązanie jak najszybciej. Bez tego żadne działania nie będą długofalowe, bo nie będzie tej długiej fali.

Sprawczość:
Sprawczość:
Lubię pracować z przedsiębiorcami, bo mają zapał, ogromne pokłady energii i kreatywności. Lubię mieć poczucie sprawczości i być częścią tego ekosystemu. Mogę poznać producenta orzechów w São Paulo, który przekazuje mnóstwo swoich wyrobów uchodźcom, i przedstawić go w Chicago firmie produkującej popcorn, która połowę zysków przeznacza na cele charytatywne. Widzę, jak dwóch wytwórców niepozornych przekąsek, których przecież nikt nie kojarzy, zmienia świat – twierdzi Carrie Timko Santos.
JACEK WASZKIEWICZ
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane