Na parkiecie zapanowała lekka nerwowość

07-10-2010, 18:28

Wykupienie rynku i test ważnego poziomu przez parę EUR/USD nieco przestraszyło warszawskich inwestorów w ostatnich akordach dzisiejszej sesji. Wcześniej handel przebiegał zgodnie z znanym schematem niewielkich zmian.

Gdyby nie nieco zaskakujący koniec sesji to można by powiedzieć, że nic szczególnego się nie wydarzyło. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych zaskoczyła pozytywnie, a decyzje banków centralnych nikogo nie zdziwiły. Zarówno ECB jak i BoE pozostawiły koszt na niezmienionym poziomie. Europejski Bank pozostaje negatywnie nastawiony do luzowania polityki i wciąż kroczy konserwatywną ścieżką wytyczoną przez Bundesbank.

Końcowe akordy zupełnie jednak zmieniły wcześniejszy obraz odbudowującego się rynku po porannym niewielkim spadku. Nieudany test poziomu 1,40 przez eurodolara doprowadził do przeceny surowców i nerwowej atmosfery wśród inwestorów giełdowych. Szczególnie wystraszyli się uczestnicy parkietu warszawskiego i główny indeks zanurkował aż o prawie 1,5 proc. To może, ale nie musi, być zapowiedź korekty, która zresztą rynkowi bardzo by się przydała.

Na rynku walutowym mieliśmy do czynienia z powyżej opisanym testem eurodolara. Złoty zareagował osłabieniem, którego skala jednak jest niewielka. O wiele ciekawsze rzeczy dzieją się na innych parach walutowych. Przykładowo jen wraca do dawnej siły, a „wojna walutowa” zatacza coraz to szersze kręgi. Przykładowo dzisiaj nie wytrzymały władze Południowej Afryki i po ostrych słowach ze strony banku centralnego, że jest miejsce na ograniczenie napływu kapitału, rand się osłabił.    
                  
Łukasz Bugaj
Analityk
Xelion. Doradcy Finansowi

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Na parkiecie zapanowała lekka nerwowość