Na podsumowanie roku biznes ostudził nadzieje

Eugeniusz Śmiłowski
02-01-2003, 00:00

Ostatni w roku 2002, grudniowy indeks Puls Biznesu odnotował niewielki spadek wartości, obniżając się z 4,9 do 3,9 pkt. Pozostał w strefie wartości dodatnich, a to oznacza, że wśród menedżerów i przedsiębiorców nastroje optymistyczne nadal przeważają nad pesymistycznymi. Przed rokiem wyraźnie górowali pesymiści, a indeks pozostawał głęboko w strefie wartości ujemnych (patrz wykres powyżej). Zagregowany wskaźnik ocen zmalał o 1,9 pkt, podczas gdy prognoz jedynie o 0,2 pkt. Znacząco pogorszyły się oceny stanu gospodarki, kondycji ekonomicznej przedsiębiorstw oraz ich konkurencyjności na rynku krajowym. W warstwie prognostycznej osłabły jedynie oczekiwania dotyczące przyszłego standingu przedsiębiorstw.

Wśród czynników zewnętrznych wzrosła dokuczliwość ustawodawstwa — co nie dziwi, jeśli Sejm w trybie nagłym zwiększa składki na FGŚP i na ubezpieczenia zdrowotne. Przyszłościowo wzrosły obawy o portfel zamówień i nadmiar kontroli skarbowych. Na wyniki grudniowego testu koniunktury pewien wpływ mogła wywrzeć napięta sytuacja społeczna, której spektakularnym przykładem były wydarzenia w Ożarowie. Zdaniem ponad połowy (52 proc.) ankietowanych, stanowisko rządu w negocjacjach z załogami upadających przedsiębiorstw jest nazbyt elastyczne.

Objęci naszym badaniem praktycy życia gospodarczego (szefowie 200 firm) sformułowali ostatnią uśrednioną prognozę wzrostu gospodarczego w 2002 r. na poziomie 1,5 proc. W stosunku do stycznia 2002 r. obniżyli ją zatem o 25 pkt bazowych. Koniec roku okazał się mniej obiecujący niż wcześniej oczekiwano. Również prognozy wzrostu PKB na rok 2003 są dużo niższe od założonych w ustawie budżetowej, kształtując się na poziomie 2,13 proc. Nie są to komunikaty dobre, oznaczają bowiem kontynuację stagnacji, a nie oczekiwane ożywienie.

Menedżerowie i przedsiębiorcy nie przewidują w roku 2003 dobrych wyników w zmaganiach z bezrobociem. Jego stopa w grudniu 2002 r. oszacowana została na 18,6 proc., natomiast w grudniu 2003 r. — na poziomie jedynie o 0,2 pkt proc. niższym. Według oficerów gospodarki, ostateczny wskaźnik inflacji w roku 2002 wyniesie 2,4 proc., a w roku 2003 - 2,9 proc. Nie przewidują oni zatem powtórzenia sukcesu z zakończonego właśnie roku, który zresztą dla wielu przedsiębiorcom nie daje powodów do zadowolenia.

W grudniowym pomiarze sprawdziliśmy reputację, jaką posiada wśród przedsiębiorców wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko. Nie tylko prowokuje on dziennikarzy, ale nie ma też dobrych notowań wśród reprezentantów klasy gospodarczej (patrz diagram obok). Na ocenę ministra finansów z pewnością spory wpływ miało druzgocące orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy abolicyjno-majątkowej, ale nie tylko. Przemycony, przy okazji uchwalenia budżetu, wzrost składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych wywołał wzburzenie 42 proc. kapitanów gospodarki.

Wskaźniki makroekonomiczne nie napawają szczególnym optymizmem, jednak klasa gospodarcza nie traci wiary w poprawę, albowiem prawie dwie trzecie zarządzających przedsiębiorstwami (62,5 proc.) patrzy na rok 2003 bardziej z nadzieją i optymizmem, niż lękiem i obawą! To znacząco wyższy odsetek aniżeli wśród bankowców (52 proc.) i dużo wyższy niż wśród konsumentów. Spadkowi indeksu Pulsu Biznesu o 1 pkt towarzyszyło pogorszenie o 0,3 pkt wskaźnika koniunktury w placówkach bankowych (Pengab) oraz wyraźne pogorszenie nastrojów ekonomicznych konsumentów (spadek aż o 7 pkt).

Obrazujący nastroje przedsiębiorców niemieckich indeks IFO obniżył się w grudniu o 0,2 pkt i mimo pogorszenia — zresztą siódmy miesiąc z rzędu — interpretowany jest przez analityków jako korzystny, albowiem spadek okazał się... niższy niż się spodziewano. A zatem niewielki spadek indeksu Puls Biznesu wypada zinterpretować równie optymistycznie — ot tak, dla podreperowania noworocznych nastrojów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Śmiłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Na podsumowanie roku biznes ostudził nadzieje