Na reformie cukru skorzystają zachodnie koncerny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-12-2005, 19:03

Na reformie unijnego rynku cukru największe korzyści odniosą duże koncerny międzynarodowe, które za ograniczenie produkcji otrzymają bardzo wysokie rekompensaty. Groźba zamknięcia przez nich cukrowni w Polsce jest realna - uważa rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu, Bogusław Klimczuk.

Na reformie unijnego rynku cukru największe korzyści odniosą duże koncerny międzynarodowe, które za ograniczenie produkcji otrzymają bardzo wysokie rekompensaty. Groźba zamknięcia przez nich cukrowni w Polsce jest realna - uważa rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu, Bogusław Klimczuk. 

    Klimczuk, na odbywającej się w środę w Warszawie konferencji poświęconej reformie rynku cukru wyjaśnił, że Unia musiała zreformować rynek cukru. O reformie zadecydowała przegrana sprawa ze Światową Organizacją Handlu (WTO), która obliguje Unię do ograniczenia eksportu cukru o 90 proc. Oznacza to, że w takich krajach, jak Niemcy czy Francja, bez reformy produkcja cukru musiałaby spaść o 30 proc.

    Jak zaznaczył, zachodnie koncerny europejskie, głównie niemieckie mają udziały w prywatyzacji cukrownictwa w Czechach, na Węgrzech, w Słowacji i w Polsce. W tych czterech krajach posiadają łącznie ok. 2 mln ton kwoty produkcji cukru.

    "Zaprzestanie produkcji cukru w tych krajach jest dla nich korzystne. Ze sprzedaży całej kwoty 2 mln ton można uzyskać z funduszu restrukturyzacyjnego 1,4 mld euro przychodów, podczas, gdy na wypracowanie zysku z tego samego limitu produkcji potrzeba jest 4 lata" - powiedział Klimczuk.

    Reforma zakłada, że za rezygnację z produkcji jednej tony cukru producent otrzymuje 730 euro. Fundusz Restrukturyzacyjny zasilany jest poprzez wpłaty z cukrowni po 126 euro od tony  wyprodukowanego cukru. UE musi zmniejszyć produkcję cukru z 18 mln do 12 mln ton.

    To, czy koncerny zrezygnują z produkcji cukru w Polsce jest kwestią strategii tych firm - zaznaczył Kilmczuk, ale "przebąkuje się, że mniejsze już się przymierzają do wyjścia z Polski" - powiedział.

    W Polsce działa 5 koncernów cukrowych - Krajowa Spółka Cukrowa (40 proc. w rynku), Pfeifer und Langen (16 proc.), Nordzucker (8 proc.), Sudzucker (25 proc.) i British Sugar Overseas (10 proc.). W sumie limit produkcji cukru w Polsce wynosi 1,6 mln ton w podziale na w/w spółki cukrowe. 

    Klimczuk zauważył, że dla zachodnich firm, zamknięcie cukrowni w Polsce nie oznacza całkowitego zaprzestania produkcji cukru. Mogą one nadal zajmować się tym rodzajem produkcji u siebie w kraju.

    Inaczej sprawa wygląda w krajach, gdzie KE przewiduje całkowitą rezygnację z produkcji - np. we Włoszech, Portugalii, Grecji. Tam firmy zajmujące się wytwarzaniem cukru muszą poszukać alternatywnego zajęcia. Podobnie jak rolnicy rezygnując z uprawy buraków będą musieli zastąpić ją jakąś inną uprawą.  

    Według badań zleconych przez KE, najmniejsza redukcja produkcji cukru nastąpi w takich krajach jak Austria, Belgia, Francja, Niemcy, Holandia, Polska, Szwecja i Wielka Brytania. Te kraje odpowiadają za prawie 3/4 całej unijnej produkcji cukru. Eksperci oceniają, że w tych krajach produkcja cukru musi się zmniejszyć łącznie o 2 mln ton.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane