Na rynakch akcji w Europie i USA dominuje podaż

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 13-01-2006, 16:29

Piątek nie jest udanym dniem dla posiadaczy akcji handlujących na największych zachodnioeuropejskich parkietach. Zdynamizowanie przeceny podczas końcówki czwartkowych notowań w Stanach Zjednoczonych i obawy o wyniki finansowe spółek skutecznie deprecjonują najlepszy od 2003 r. początek roku na giełdach.

Piątek nie jest udanym dniem dla posiadaczy akcji handlujących na największych zachodnioeuropejskich parkietach. Zdynamizowanie przeceny podczas końcówki czwartkowych notowań w Stanach Zjednoczonych i obawy o wyniki finansowe spółek skutecznie deprecjonują najlepszy od 2003 r. początek roku na giełdach.

Oliwy do ognia dolewają doniesienia z Iranu, który wywiera naciski na międzynarodowe organizacje szantażując świat swoim programem nuklearnym.

Kolejny raz o trendzie na giełdach przesądzili także analitycy obniżając rekomendacje dla kilku czołowych spółek. Takie nieszczęście spotkało dzisiaj m.in. dwóch niemieckich gigantów Allianz i Siemensa. Wycena papierów pierwszej ze spółek spada o ponad 2 proc. Merrill Lynch obniżył z „kupuj” do „neutralnie” ocenę inwestycyjną akcji twierdząc, że kurs jest przewartościowany biorąc pod uwagę prognozę zysków.

Z kolei w przypadku Siemensa analitycy Lehman Brothers obcięli notę do „niedoważaj”.

Spada wycen papierów Philipsa, któremu zaszkodziły nienajlepsze wyniki jego join venture z koreańskim LG. Okazały się gorsze od oczekiwanych przez specjalistów.

Dostało się również udziałowcom France Telecom. Francuski potentat telekomunikacyjny nie znalazł uznania w oczach specjalistów z UBS, którzy obniżyli z „kupuj” do „neutralnie” rating spółki.

Po słabym otwarciu amerykańskie parkiety spróbowały odrabiać straty z poprzedniego dnia. Niestety zapału starczyło na krótko. To wynik niejednoznacznych danych makro. Sprzedaż detaliczna wzrosła w grudniu o 0,7 proc. podczas gdy analitycy prognozowali wzrost o 0,9 proc. W ujęciu wartościowym w całym 2005 r. osiągnęła rekordową wartość 4,19 bln USD.

Niepokoić może znaczący wzrost inflacji PPI. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu w grudniu wzrosły o 0,9 proc. Po odliczeniu cen żywności i energii, indeks PPI w grudniu wzrósł o 0,1 proc. Analitycy z Wall Street spodziewali się w grudniu wzrostu PPI o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym, a po odliczeniu cen żywności i energii oczekiwali wzrostu o 0,2 proc. Jednak bez uwzględnienia cen żywności i kosztów energii okazała się znacznie lepsza od prognozowanej.

Po informacji o wszczęciu postępowania przez SEC spada w średniej Dow Jones kura papierów IBM. Korekta nie jest jak na razie jednak zbyt bolesna.

Kolejnej przecenie poddały się kwotoania General Motors, największego na świecie producenta samochodów. Firma oczekuje poprawienia wyników sprzedaży w tym roku.

Bardzo silna przecena stała się udziałem Tyco. Spadający o niemal 9 proc. kurs to rezultat obniżenia prognozy finansowej i obaw związanych z podziałem spółki na trzy podmioty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane