Na rynek walutowy i długu wracają gracze z USA, RPP coraz bliżej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-02-2005, 19:30

Po poniedziałkowej stagnacji na rynku walutowym i długu, spowodowanej głównie przez dzień wolny w USA, analitycy czekają na powrót większych graczy na rynek. Coraz bliżej jest posiedzenie RPP, które może wskazać kierunek zmian na rynku.

Po poniedziałkowej stagnacji na rynku walutowym i długu, spowodowanej głównie przez dzień wolny w USA, analitycy czekają na powrót większych graczy na rynek. Coraz bliżej jest posiedzenie RPP, które może wskazać kierunek zmian na rynku.

Przed 17.00 na rynku międzybankowym za euro płacono 3,9850 zł wobec 3,9820 zł w piątek, a za dolara 3,0540 zł wobec 3,05 zł. Natomiast euro kosztowało 1,3055 USD, wobec 1,3060 USD na koniecubiegłego tygodnia.

"Bez uczestnictwa inwestorów z USA na rynku niewiele się działo i nie wniosła tu nic nowego także zaskakująca obniżka stóp o 75 pb na Węgrzech. To nie miało wpływu na nasz rynek" - powiedział PAP Marcin Bilbin, analityk w Pekao SA.

Zdaniem Biblina, bez większego ruchu inwestorów na rynku długu trudno będzie zobaczyć zmiany sytuacji na rynku walutowym.

"Jutro może być już ciekawiej na rynku, jednak widać, że inwestorzy zagraniczni chętniej kupują węgierskie obligacje niż polskie. Dodatkowo, mimo że zagraniczni inwestorzy kupują polskie akcje, nie są to kapitały wystarczające do większych zmian na rynku walutowym" - dodał.

Rynek finansowy spodziewa się, że RPP zmieni w piątek nastawienie w polityce monetarnej na neutralne, co może być wstępem do redukcji stóp procentowych.

"W tej chwili rynek dyskontuje nawet obniżkę o 100 pkt bazowych" - powiedział analityk Pekao SA.

Niewielkie zmiany zaszły też na rynku długu. Rentowność obligacji dwuletnich wzrosła w poniedziałek o 3 pb do 5,67 proc., pięcioletnich wzrosła o 2 pb do 5,70 proc., a dziesięcioletnich wzrosła o 3 pb do 5,67 proc.

"Jeśli spada cena 10-letnich bundów to musi też spaść cena naszych papierów. Jednak nie widzę dużych impulsów dla inwestorów dopóki nie poznamy decyzji RPP" - powiedział PAP jeden z dealerów obligacji.

"Na rynku nie widać chęci sprzedaży papierów przez zagranicznych inwestorów, a po przetargu bonów widać, że jest sporo wolnej gotówki" - dodał.

Ministerstwo Finansów sprzedało na poniedziałkowym przetargu bony roczne za 800 mln zł przy średniej rentowności 5,844 proc. i popycie 3,989 mld zł.

Okazją do zakupu papierów będzie środowy przetarg zamiany, na którym MF będzie chciało odkupić obligacje OK0405, PS0605 i OK0905 w zamian za papiery PS0310, WZ0911, DS1015, IZ0816.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane