Na rynkach bez żadnych emocji

Katarzyna Siwek, Expander
29-12-2008, 12:35

Trudno spodziewać się, by okres między Świętami a Nowym Rokiem przyniósł na giełdach akcji większe emocje. Do takich oczekiwań skłaniają zarówno przebieg ostatnich sesji, na których praktycznie nic się nie działo, jak i generalny brak argumentów na rzecz poważniejszych rozstrzygnięć zarówno po stronie zachowania zagranicznych parkietów, jak i  napływających danych makroekonomicznych.

'W obu przypadkach trzeba mówić bardziej o rozczarowaniach niż miłych niespodziankach. W sumie ostatnie dni tego roku dobrze wpisują się w bilans całego odchodzącego roku. Można byłoby powiedzieć, że to historia, więc nie ma się czym przejmować. To jednak nie w pełni trafne podejście. Bieżące wydarzenia mają swój konkretny kontekst. Dla S&P 500 są nim dołki internetowej bessy, stanowiące silne długoterminowe wsparcie. Jakość i siła odbicia od niego ma nam dać odpowiedź na pytanie o zagrożenie jego przełamaniem w przyszłości. Na razie ta odpowiedź jest niekorzystna dla posiadaczy akcji. Dotychczasowe odreagowanie jest zbyt małe, zbyt rachityczne i towarzyszy mu zbyt mała aktywność inwestorów, by mówić, że ryzyko pokonania wsparcia i tym samym kontynuacji ruchu w dół minęło.

Ostatnie sesje nie niosą ze sobą żadnej wartości informacyjnej. Odbywały się przy skrajnie niskich obrotach, więc były pod tym względem typowe dla tego okresu. Trudno liczyć, by miało się coś jeszcze w tym roku wydarzyć. O słabości nastrojów świadczy to, że niewiele osób mówi z nadzieją o możliwości pojawienia się efektu stycznia.

Nie widać na razie czynnika mogącego stać się przełomem dla rynków. Trzeba się liczyć z tym, że dopiero perspektywa publikacji wyników za IV kwartał przez amerykańskie spółki, co zacznie się w drugim tygodniu stycznia, da silniejszy impuls rynkowi. Trzeba przy tym pamiętać, że w bessie brak ruchu w górę to nie jest korzystne zachowanie. Inwestorzy widząc, że nie ma fundamentalnych podstaw do kupowania akcji, kupują je jedynie spekulacyjnie, licząc na zysk podczas krótkoterminowego odbicia. Trudności z jego kontynuacją skłaniają stopniowo do pozbywania się walorów, których w dłuższym terminie nie ma co trzymać.

Katarzyna Siwek, Expander


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Siwek, Expander

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Na rynkach bez żadnych emocji