Na rynkach Europy dominowała podaż

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 21-03-2007, 00:00

Europejscy gracze nie poszli śladem azjatyckich. We wtorek na naszych rynkach dominowała podaż, ale spadki nie były znaczące. Pogorszenie nastrojów to nadal rezultat obaw o stan amerykańskiej gospodarki i niepewności przed środowym posiedzeniem amerykańskich władz monetarnych. Otwarcie sesji w USA nie było jednoznaczne, choć dane z rynku nieruchomości były lepsze od prognoz.

Humory popsuła inwestorom również publikacja rozczarowujących raportów finansowych, m.in. Deutsche Post. W ostatnim kwartale 2006 r. spadł zysk niemieckiego potentata. Dzięki zmianie trendu na rynku surowcowym w centrum uwagi znów znalazły się walory spółek wydobywczych. Po wzroście cen miedzi w górę szedł kurs akcji koncernów BHP Billiton oraz Rio Tinto. Znów popytem cieszyły się papiery przedstawicieli sektora bankowego. Drożały walory Barclays, który zerka na ABN Amro. Po podwyższeniu dywidendy graczy kusiły też papiery włoskiego Capitalia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu